11 pijanych na jednośladach - Tarnowskie Góry miały czarny weekend

11 pijanych na jednośladach - Tarnowskie Góry miały czarny weekend

Tarnogórska drogówka przez cały piątek wyłapywała kierujących rowerami, hulajnogami elektrycznymi i innymi jednośladami, którzy wsiedli na drogę po alkoholu. Efekt był uderzający - już podczas akcji wpadło 7 osób, a w miniony weekend dołączyły do nich kolejne 4. Policjanci sprawdzali też stan techniczny pojazdów, obowiązkowe wyposażenie, odblaski i kaski.

Zorganizowane działania trwały od wczesnego ranka do późnego wieczora. Tarnogórscy policjanci z wydziału ruchu drogowego skupili się na tym, by ograniczyć zagrożenia związane z jazdą po alkoholu, zarówno na rowerach, jak i na hulajnogach elektrycznych oraz innych urządzeniach wspomagających ruch. W sumie skontrolowali 36 osób.

Pierwszy z nietrzeźwych został zatrzymany przed godziną 10.00 na ulicy Radzionkowskiej w Tarnowskich Górach. 37-latek z Radzionkowa jechał rowerem elektrycznym i miał w organizmie poniżej pół promila alkoholu. Skończyło się to mandatem w wysokości tysiąca złotych i zakazem dalszej jazdy.

Po godzinie 16.00 na ulicy Włoskiej w Tarnowskich Górach policjanci zatrzymali 64-letniego tarnogórzanina jadącego rowerem. On również miał poniżej pół promila alkoholu. Z kolei po godzinie 17.00 na ulicy Częstochowskiej wpadł 59-latek z Tarnowskich Gór. Badanie wykazało promil w wydychanym powietrzu, a mandat wzrósł już do 2,5 tysiąca złotych.

Przed godziną 19.00 na ulicy Nakielskiej policjanci zatrzymali 41-letniego mieszkańca Tarnowskich Gór, który jechał hulajnogą elektryczną. Miał w organizmie blisko promil alkoholu. Ostatnie dwa przypadki z piątkowych działań odnotowano w Świerklańcu. Chwilę po godzinie 19.00 na ulicy Tarnogórskiej skontrolowano 62-letniego mieszkańca Świerklańca jadącego rowerem z ponad pół promila alkoholu. Ponad godzinę później na ulicy 3 Maja w ręce mundurowych wpadł 71-latek z tej samej miejscowości. Jechał rowerem elektrycznym i miał w organizmie ponad promil alkoholu. Obaj zostali ukarani mandatami karnymi.

Weekend nie zatrzymał tej serii. Do niechlubnej siódemki dołączyły kolejne 4 osoby. W niedzielę po godzinie 2.00 na ulicy Sobieskiego w Tarnowskich Górach policjanci zatrzymali dwie osoby jadące hulajnogami elektrycznymi. 23-letni tarnogórzanin miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu, a badanie jego 23-letniej towarzyszki z powiatu gliwickiego wskazało blisko promil.

Przed godziną 4.00 na tej samej ulicy mandat dostał także 25-latek z Tarnowskich Gór. On również poruszał się hulajnogą elektryczną i miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Tego samego dnia przed południem policjanci odebrali zgłoszenie o mężczyźnie, który przewrócił się na elektrycznej hulajnodze. Na ulicy Solskiego w Tarnowskich Górach mundurowi zastali 49-latka z Tarnowskich Gór. Badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu.

Policjanci przypominają, że jazda jakimkolwiek pojazdem po alkoholu to realne zagrożenie na drodze. Jeden błąd, chwila złej decyzji i zamiast mandatu może dojść do tragedii. To właśnie ten weekend pokazał brutalnie, jak cienka jest granica między niefrasobliwością a poważnym wypadkiem.

na podstawie: Policja Tarnowskie Góry.