36 lat samorządu w Tarnowskich Górach. Burmistrz mówi o pracy i granicach samorządności

36 lat samorządu w Tarnowskich Górach. Burmistrz mówi o pracy i granicach samorządności

W tarnogórskim urzędzie Dzień Samorządu Terytorialnego nie miał charakteru kurtuazyjnej akademii. Arkadiusz Czech przypomniał, że za 36 latami wolnych wyborów lokalnych stoi codzienna praca ludzi, których zwykle widać dopiero wtedy, gdy trzeba załatwić ważną sprawę. W jego wystąpieniu pojawił się też wyraźny niepokój o to, że samorządność bywa dziś poddawana naciskom.

Święto przypadające w kalendarzu samorządowców ma przypominać o pierwszych wolnych wyborach władz lokalnych. W Tarnowskich Górach ten dzień stał się pretekstem do podziękowań dla obecnych pracowników urzędu oraz dla tych, którzy przez lata budowali pozycję miasta i jego administracji. Burmistrz zwrócił uwagę, że za sukcesem stoją nie hasła, lecz doświadczenie, wiedza i konsekwencja wielu osób.

Tarnogórski urząd, wyróżniony europejskim znakiem jakości zarządzania w samorządzie lokalnym, jest – jak wynika z tych słów – miejscem, do którego zaglądają nie tylko mieszkańcy miasta. Przyjeżdżają tam również urzędnicy z innych miejscowości, by przyjrzeć się rozwiązaniom stosowanym w Tarnowskich Górach, a także osoby z okolicznych gmin, szukające sprawnej obsługi swoich spraw.

“Dziękuję Państwu za Waszą wiedzę, doświadczenie, które wykorzystujecie dla dobra mieszkańców i rozwoju Tarnowskich Gór.”

Wystąpienie burmistrza było więc jednocześnie gratulacją i ostrzeżeniem. Z jednej strony padły słowa uznania dla samorządu jako jednego z ważnych owoców demokratycznych przemian, z drugiej – wyraźny sygnał, że ograniczanie samorządności budzi niepokój. W takich okolicznościach święto nie brzmi jak formalność, lecz jak przypomnienie, że lokalna władza działa najbliżej codziennych potrzeb mieszkańców.

na podstawie: Urząd Miejski w Tarnowskich Górach.