Nocna kontrola w Tarnowskich Górach - jeden pijany i na zakazie, drugi bez uprawnień

Nocna kontrola w Tarnowskich Górach - jeden pijany i na zakazie, drugi bez uprawnień

Na ulicy Opolskiej w Tarnowskich Górach policjanci z drogówki zatrzymali Forda, którego kierowca nagle zmienił kierunek jazdy na widok radiowozu. Chwilę później wyszło na jaw, że za kierownicą siedział 45-latek z blisko 2,5 promila alkoholu i sądowym zakazem prowadzenia pojazdów. Kilka godzin wcześniej w Radzionkowie wpadł 18-latek, który jechał za szybko, miał cofnięte uprawnienia i niesprawne auto.

Po godzinie 23.00 policjanci pojechali na ulicę Unii Europejskiej w Radzionkowie po zgłoszeniu o kierowcach przekraczających dopuszczalną prędkość. Podczas pomiarów zatrzymali osobowe Renault prowadzone przez 18-latka z Piekar Śląskich. Mężczyzna jechał przez obszar zabudowany 87 km/h, więc dopuścił się recydywy drogowej. Otrzymał mandat w wysokości 1600 złotych i 9 punktów karnych.

To nie był koniec jego kłopotów. Decyzją prezydenta Piekar Śląskich miał cofnięte uprawnienia do kierowania, a techniczny stan Renault również pozostawiał wiele do życzenia. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny i dołożyli kolejny mandat - 100 złotych za zły stan pojazdu. Teraz młody kierowca stanie przed sądem za prowadzenie auta mimo decyzji o cofnięciu uprawnień.

Przed godziną 2.00 tarnogórska drogówka patrolowała centrum Tarnowskich Gór. Na ulicy Opolskiej funkcjonariusze zauważyli Forda, którego kierujący próbował zmienić trasę po zauważeniu policjantów. Kontrola na ulicy Styczyńskiego potwierdziła przypuszczenia mundurowych - za kierownicą siedział 45-letni tarnogórzanin z blisko 2,5 promila alkoholu. Od 2023 roku obowiązywał go też zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydany przez tarnogórski wymiar sprawiedliwości.

Ford trafił na policyjny parking. Mężczyzna odpowie teraz przed sądem, który zdecyduje o karze i przepadku zabezpieczonego pojazdu. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu do 5 lat więzienia.

Ta nocna kontrola pokazuje, jak niewiele trzeba, by z rutynowej interwencji zrobiła się sprawa z poważnymi konsekwencjami. Jeden kierowca jechał za szybko i bez prawa do prowadzenia, drugi wsiadł za kółko po alkoholu i z aktywnym zakazem. Na drodze takie decyzje kończą się natychmiastową reakcją policji, a później zwykle bardzo kosztowną wizytą w sądzie.

na podstawie: Policja Tarnowskie Góry.