Szlifierka zniknęła z warsztatu, własny pracownik wskazany palcem

Szlifierka zniknęła z warsztatu, własny pracownik wskazany palcem

FOT. Policja Tarnowskie Góry

Właściciel firmy w Zbrosławicach sam wskazał policjantom sprawcę. Okazał się nim 43-letni zabrzanin, którego zatrudniał od miesięcy. Mężczyzna zdążył już sprzedać skradzione narzędzie w lombardzie, zanim funkcjonariusze odzyskali je tego samego dnia.

Zgłoszenie wpłynęło na numer alarmowy 112 tuż po siódmej rano. Właściciel zakładu w Zbrosławicach nie miał wątpliwości – to jego pracownik wyniósł szlifierkę kątową o wartości 1,5 tysiąca złotych. Policjanci ze Zbrosławic pojawili się na miejscu i od razu usłyszeli nazwisko podejrzanego. 43-latek początkowo zapierał się przed szefem, ale w rozmowie z mundurowymi zmienił front. Przyznał, że w maju przywłaszczył elektronarzędzie i zbył je w lombardzie na terenie Zabrza .

Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach nie czekali. Jeszcze wczoraj odzyskali szlifierkę i przedstawili zatrzymanemu zarzut kradzieży. Mężczyzna przyznał się do winy. Teraz sprawa trafi do sądu, a do 5 lat więzienia – tyle właśnie przewiduje Kodeks karny za kradzież z miejsca pracy.

Zdrada zaufania pracodawcy to klasyczny schemat, który policyjni śledczy widzą regularnie. Tym razem szybka reakcja właściciela i precyzyjne wskazanie sprawcy pozwoliły zamknąć sprawę w ciągu kilkunastu godzin. Dla zabrzańskiego złodzieja oznacza to nie tylko proces karny, ale prawdopodobnie koniec zawodowy w branży – trudno sobie wyobrazić, by którykolwiek zakład w regionie zatrudnił go po wyroku.

na podstawie: Policja Tarnowskie Góry.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Tarnowskie Góry). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.