Trzech nietrzeźwych, jedna noc. Najstarszy miał 70 lat, najmłodsza - prawie 3 promile

Trzech nietrzeźwych, jedna noc. Najstarszy miał 70 lat, najmłodsza - prawie 3 promile

Pierwszy zatrzymany o piątej rano. Ostatni - po południu, z krwią niemal trzykrotnie przekraczającą dopuszczalną normę. Wszystko w ciągu jednego dnia na drogach Tarnowskich Gór i okolic.

Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach podaje, że funkcjonariusze z tamtejszej drogówki zatrzymali w ciągu doby trzech nietrzeźwych uczestników ruchu. Dwóch prowadziło samochody, jedna - rower.

Najwcześniej, bo o godzinie 5.00, mundurowi zatrzymali na ulicy Gliwickiej 70-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna jechał BMW z ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie.

Siedem godzin później, około 12.30 w Laryszowie przy ulicy Wolności, patrol skontrolował 36-letniego kierowcę Volkswagena. Badanie wykazało u niego ponad promil alkoholu. Mężczyzna nie posiadał przy tym uprawnień do kierowania pojazdami.

Obaj sprawcy stracili możliwość dalszej jazdy. Teraz ich sprawą zajmie się sąd. Za jazdę po pijanemu grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności - tak stanowi art. 178a § 1 Kodeksu karnego.

Kilka godzin później historia powtórzyła się na tej samej ulicy Gliwickiej. Tym razem policjanci interweniowali wobec 39-letniej tarnogórzanki, która wywróciła się na rowerze jadąc w kierunku Rynku. Badanie wykazało u niej blisko 3 promile alkoholu. Za kierowanie pojazdem innym niż mechaniczny w stanie nietrzeźwości kobietę ukarano mandatem w wysokości 2,5 tysiąca złotych.

Policja nie podaje, czy którykolwiek z zatrzymanych spowodował zagrożenie w ruchu drogowym poza samym faktem jazdy pod wpływem. Nieoficjalnie - żaden z nich nie doprowadził do kolizji czy wypadku.

Tarnogórscy funkcjonariusze od lat prowadzą akcje profilaktyczne i apelują o rozsądek. Efektów widać nie ma.

na podstawie: Policja Tarnowskie Góry.