Krzyż przy ul. Repeckiej 63 stoi na prywatnej działce – miasto tłumaczy działania

3 min czytania
Krzyż przy ul. Repeckiej 63 stoi na prywatnej działce – miasto tłumaczy działania

W sercu Rept mieszkańcy pytają, co dalej z zabytkowym krzyżem. Urząd Miejski w Tarnowskich Górach opisuje, jakie kroki podjęto, jakie decyzje zależą od właściciela i gdzie kończy się odpowiedzialność miasta. Sprawa łączy procedury konserwatorskie, propozycje przeniesienia i presję opinii publicznej.

  • Co wydarzyło się na działce przy ul. Repeckiej 63
  • Powiatowy Konserwator Zabytków i granice kompetencji miasta
  • Tarnowskie Góry pośredniczą i czekają na ruch właściciela

Co wydarzyło się na działce przy ul. Repeckiej 63

Działka przy ul. Repeckiej 63 wraz z wykonanym z piaskowca krzyżem z figurą od 2015 roku należy do osoby prywatnej. Miasto podkreśla, że obiekt został nabyty przez obecnego właściciela w tym stanie – razem z zabytkiem.

Urząd opisał serię prób zabezpieczenia i ratowania krzyża, m.in.:

  • zwrócenie się do proboszcza o propozycję alternatywnej lokalizacji,
  • przygotowanie przez pracownika Urzędu Miejskiego programu prac konserwatorskich, który miał posłużyć jako podstawa do wystąpienia do Powiatowego Konserwatora Zabytków,
  • twoje warianty proponowane właścicielowi: przekazanie zabytku gminie w formie darowizny lub upoważnienie Urzędu Miejskiego do wystąpienia jako inwestora przy wskazaniu właściciela działki (UM przesłał właścicielowi dokument dysponowania zabytkiem z prośbą o wypełnienie).

Miasto zaznacza, że po otrzymaniu niezbędnych dokumentów i zgody konserwatora krzyż miał zostać rozebrany i przewieziony do pracowni konserwatorskiej. Od września 2025 r. nie wpłynęła odpowiedź od właściciela, co uniemożliwiło zabezpieczenie środków w budżecie na 2026 rok na demontaż, renowację i ponowny montaż obiektu – do prac takich nikt z urzędu nie ma praw.

Dodatkowo Rada Dzielnicy Repty Śl. we wrześniu 2025 r. wskazała sąsiednią, miejską działkę jako możliwe nowe miejsce usytuowania krzyża, jednak właściciel nie wyraził zgody na taką relokację.

Powiatowy Konserwator Zabytków i granice kompetencji miasta

Urząd Miejski przypomina, że w strukturze gminy nie funkcjonują służby konserwatorskie i że to zadanie leży po stronie starostwa. Dlatego miasto wystąpiło do Powiatowego Konserwatora Zabytków o działania przewidziane przepisami prawa. W skrócie: Urząd może inicjować prace i przygotować dokumentację, ale bez zgody właściciela oraz decyzji konserwatora nie może samodzielnie dysponować obiektem ani przeznaczyć miejskich środków na remont.

Warto też odnotować, że opinie i sygnały od mieszkańców zmieniają ton debaty – część osób naciska na natychmiastowe działania, część odrzuca proponowane rozwiązania; miasto komentuje, że stara się działać, ale napotyka na ograniczenia wynikające z prawa własności i procedur konserwatorskich.

Tarnowskie Góry pośredniczą i czekają na ruch właściciela

Podsumowując dotychczasowe kroki: urząd zaproponował konkretne warianty formalne, przygotował program prac i wskazał możliwe lokalizacje, ale wymagana była dokumentacja i zgoda strony prywatnej. Do tej pory brak odpowiedzi ze strony właściciela przesunął dalsze działania do roli powiatu i konserwatora.

Mieszkańcy powinni pamiętać, że w tej sytuacji kluczowe są trzy elementy:

  • właściciel działki i jego zgoda na przekazanie lub dopuszczenie Urzędu do działań,
  • decyzje i opinia Powiatowego Konserwatora Zabytków,
  • formalne zabezpieczenie środków, które miasto może przeznaczyć dopiero po spełnieniu wymogów prawnych i proceduralnych.

Jeśli ktoś chce śledzić temat lub wnosić informacje, użyteczne będzie kontaktowanie się z Urzędem Miejskim w Tarnowskich Górach oraz z Radą Dzielnicy Repty Śl. — to one relacjonują postęp i zbierają lokalne propozycje. W praktyce oznacza to, że dalszy los krzyża zależy głównie od decyzji właściciela oraz od działań konserwatora, a urząd pełni rolę pośrednika i koordynatora formalnego.

na podstawie: Urząd Miejski w Tarnowskich Górach.

Autor: krystian