Ujęci za fałszowanie dokumentów o odpadach - ponad 50 zarzutów

2 min czytania
Ujęci za fałszowanie dokumentów o odpadach - ponad 50 zarzutów

Policjanci z wydziału PG tarnogórskiej komendy ujawnili zapisy wskazujące, że niemal 600 ton odpadów rzekomo wyjechało z terenu firm i trafiło do utylizacji. Prokuratura Rejonowa w Tarnowskich Górach skierowała pod koniec 2025 roku akt oskarżenia przeciwko dwóm przedsiębiorcom.

Śledztwo zaczęło się od ustaleń policji w październiku 2023 roku. Funkcjonariusze z wydziału PG tarnogórskiej komendy podejrzewali, że jedna z mieszkanek Mierzęcic w ramach prowadzonej działalności poświadczała nieprawdę w dokumentacji dotyczącej utylizacji odpadów. W toku postępowania wykonano analizy, przesłuchano świadków i gromadzono dowody we współpracy z instytucjami oraz z Prokuraturą Rejonową w Tarnowskich Górach.

Śledczy ustalili, że od listopada 2020 roku do czerwca 2022 roku w dokumentach figurowało blisko 600 ton odpadów, które miały opuścić teren zakładów w Brynku i trafić do utylizacji na terenie Oświęcimia . Dalsze czynności potwierdziły, że zapisy nie miały odzwierciedlenia w rzeczywistości i wspomniane odpady nigdy nie trafiły do wskazanego zakładu.

Przeciwko podejrzanym przedstawiono ponad 50 zarzutów korupcyjnych i związanych z poświadczaniem nieprawdy w dokumentacji. Działania podejrzanych miały na celu unikanie wysokich kosztów utylizacji i osiągnięcie korzyści majątkowej. Grozić im może nawet do 8 lat więzienia.

Śledztwo prowadziła Prokuratura Rejonowa w Tarnowskich Górach, a sprawa trafi teraz do sądu. Policja i prokuratura nie podały personalnych danych podejrzanych; w materiałach procesowych wskazano jedynie, że chodzi o przedsiębiorców prowadzących działalność w Brynku oraz o osobę zamieszkałą w Mierzęcicach i jej wspólnika z województwa dolnośląskiego.

na podstawie: KPP w Tarnowskich Górach.

Autor: krystian