90 lat Franciszka Nowaka. Pracował dla mieszkańców do siedemdziesiątki

90 lat Franciszka Nowaka. Pracował dla mieszkańców do siedemdziesiątki

FOT. UM Miasteczko Śląskie

Franciszek Nowak z Miasteczka Śląskiego świętuje 90. urodziny. Podczas spotkania z burmistrzem Tomaszem Responдkiem wróciły wspomnienia z dzieciństwa, lat pracy i rodzinnych historii. Jubilat przez dekady był mechanikiem, kierowcą i dyspozytorem, a po przejściu na emeryturę nadal pomagał mieszkańcom, dostarczając opał.

Burmistrz Miasteczka Śląskiego Tomasz Respondek odwiedził jubilata i złożył mu życzenia. Franciszek Nowak urodził się 30 września 1936 roku przy ulicy Dworcowej, jako syn Marty i Ludwika Nowaków. Dorastał ze starszą o dwa lata siostrą.

  • Wojenne przeprowadzki i nauka zawodu
  • Kierowca, dyspozytor i sąsiad gotowy do pomocy

Wojenne przeprowadzki i nauka zawodu

Po wybuchu II wojny światowej rodzina przeniosła się do Rajczy, gdzie ojciec Franciszka pracował jako brakarz drzewny. Tam przyszły jubilat rozpoczął naukę szkolną. W 1944 roku, gdy ojciec został skierowany do pracy w Kołomyi, matka wraz z dziećmi wróciła do Miasteczka Śląskiego.

Po ukończeniu szkoły podstawowej Franciszek Nowak rozpoczął w 1949 roku naukę zawodu ślusarza w szkole zawodowej w Tarnowskich Górach, nazywanej dziś potocznie „Sorboną”. Później zdobył w Katowicach kwalifikacje ślusarza samochodowego.

Pierwszą pracę podjął jako mechanik samochodowy w PKS Bytom. Po utworzeniu filii przedsiębiorstwa w Tarnowskich Górach został kierowcą, a następnie dyspozytorem. Na tym stanowisku przepracował dziewięć lat. Równocześnie uczył się w technikum wieczorowym i w 1966 roku zdał egzamin dojrzałości.

Kierowca, dyspozytor i sąsiad gotowy do pomocy

W kolejnych latach Franciszek Nowak ponownie zasiadł za kierownicą. W Przedsiębiorstwie Przemysłowo-Węglowym „TRANSGÓR” prowadził samochody ciężarowe, a później autobusy dowożące pracowników do kopalni.

Na emeryturę przeszedł w wieku 56 lat, ale nie oznaczało to końca jego aktywności zawodowej. Do około 70. roku życia dorywczo dostarczał opał do domów mieszkańców Miasteczka Śląskiego. Wśród sąsiadów zapamiętano go jako człowieka serdecznego, uczynnego i chętnego do pomocy.

W życiu prywatnym ważne miejsce zajmuje rodzina. Franciszek Nowak poznał Eleonorę w pracy. Pobrali się w 1964 roku. Wspólnie wychowali trzy córki, a dziś jubilat jest także dziadkiem pięciorga wnuków i pradziadkiem dwojga prawnuków.

Na co dzień sięga po prasę i śledzi bieżące wydarzenia. Ważna jest dla niego również wiara. Jeszcze do niedawna codziennie uczestniczył w nabożeństwach.

Podczas jubileuszowego spotkania opowiadał o rodzinie i minionych latach. Nie zabrakło anegdot oraz żartów, którymi rozbawiał gości. 90. urodziny stały się więc nie tylko okazją do złożenia życzeń, lecz także do przypomnienia historii człowieka, którego życie przez wiele lat było związane z pracą i pomocą innym.

na podstawie: UM Miasteczko Śląskie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Miasteczko Śląskie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji