Rondo im. Ranoszka wraca do ruchu. Zostały ostatnie roboty i ważne zastrzeżenie

Rondo im. Ranoszka wraca do ruchu. Zostały ostatnie roboty i ważne zastrzeżenie

Na rondzie im. Ranoszka w Tarnowskich Górach widać już koniec remontu, ale kierowcy nie powinni jeszcze odpuszczać. Roboty wciąż trwają przy zabezpieczaniu urządzeń obcych i układaniu asfaltobetonu, a do pełnego otwarcia drogi zostały ostatnie godziny. Jest jednak jeden haczyk – przy niekorzystnej pogodzie ruch może wrócić szybciej niż oznakowanie poziome. Wtedy znaczenie będą miały przede wszystkim znaki ostrzegawcze i tablice F-10.

  • Ostatni etap prac na rondzie im. Ranoszka
  • Kierowcy muszą zwracać uwagę na oznakowanie i pogodę

Ostatni etap prac na rondzie im. Ranoszka

Zarząd Dróg Powiatowych w Tarnowskich Górach poinformował, że remont jezdni ronda u zbiegu ulic Piłsudskiego, Nakielskiej, Bytomskiej, Sienkiewicza i Sobieskiego dobiega końca. Docelowy ruch ma zostać przywrócony w nocy z 10 na 11 lipca 2026 roku.

Na miejscu zostają jeszcze roboty wykończeniowe, związane z zabezpieczeniem urządzeń obcych i ułożeniem nawierzchni asfaltobetonowej. To właśnie ten etap zwykle decyduje o tym, czy kierowcy dostaną już pełny układ przejazdu, czy jeszcze przez chwilę będą musieli liczyć się z prowizoryczną organizacją ruchu.

Kierowcy muszą zwracać uwagę na oznakowanie i pogodę

ZDP zaznacza, że ze względu na reżim technologiczny i zapowiadane opady deszczu otwarcie ruchu może nastąpić bez przywrócenia docelowej organizacji poziomej, czyli bez wszystkich znaków na jezdni. W takim wariancie zostaną ustawione odpowiednie znaki ostrzegawcze.

Dla kierowców oznacza to konieczność spokojniejszej jazdy i większej uwagi na miejscu. Szczególnie ważne będą znaki informacyjne F-10, które wskazują kierunki przejazdu przez rondo – w tej sytuacji to one mają prowadzić ruch zamiast jeszcze niepełnego oznakowania poziomego.

na podstawie: ZDP Tarnowskie Góry.