Bon ciepłowniczy nie dla Tarnowskich Gór. Przeszkadza jedna liczba

Bon ciepłowniczy nie dla Tarnowskich Gór. Przeszkadza jedna liczba

Na pierwszy rzut oka bon ciepłowniczy wygląda jak oddech dla domowych budżetów, ale w Tarnowskich Górach szybko trafia na twardą granicę. Jedna wartość przesądza o wszystkim i zamyka drogę do świadczenia. Nawet jeśli gospodarstwo spełnia kryterium dochodowe, w tym przypadku to nie wystarczy.

  • Jedna stawka przesądza o sprawie
  • Kto mógłby skorzystać z bonu w innych miejscach

Jedna stawka przesądza o sprawie

W Tarnowskich Górach cena ciepła systemowego netto nie osiąga 170 zł za gigadżul. To właśnie ten próg decyduje o tym, czy w ogóle można mówić o prawie do bonu ciepłowniczego. Skoro go nie ma, mieszkańcy miasta nie kwalifikują się do świadczenia.

Oznacza to prostą, choć dla wielu rozczarowującą sytuację: nie ma znaczenia, że gospodarstwo korzysta z sieci ciepłowniczej albo że mieści się w limitach dochodowych. Bez przekroczenia progu cenowego bon nie przysługuje.

Kto mógłby skorzystać z bonu w innych miejscach

Bon ciepłowniczy został wprowadzony ustawą z 12 września 2025 r. i ma charakter jednorazowego wsparcia. Przeznaczono go dla gospodarstw domowych, które łącznie spełniają wszystkie warunki:

  • korzystają z ciepła systemowego, czyli dostarczanego siecią ciepłowniczą lub przez przedsiębiorstwo ciepłownicze,
  • płacą za ogrzewanie więcej niż 170 zł/GJ netto,
  • mają dochód nie wyższy niż:
    • 3272,69 zł netto miesięcznie w gospodarstwie jednoosobowym,
    • 2454,52 zł netto na osobę w gospodarstwie wieloosobowym.

W Tarnowskich Górach ten mechanizm po prostu się nie uruchamia, bo nie został spełniony podstawowy warunek cenowy. Podstawą jest ustawa z 12 września 2025 r. o bonie ciepłowniczym oraz o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia wysokości cen energii elektrycznej.

na podstawie: Urząd Miejski.