Jedna chwila i cztery auta poszły w sznur na DK78 w Świerklańcu

1 min czytania
Jedna chwila i cztery auta poszły w sznur na DK78 w Świerklańcu

FOT. KPP w Tarnowskich Górach

Na skrzyżowaniu DK 78 z Gawędy w Świerklańcu Volkswagen wjechał w tył Renault, a po chwili w zdarzenie wciągnęły się kolejne dwa auta. Tarnogórscy policjanci ustalili, że wszystko zaczęło się od zbyt małej odległości między pojazdami. Nikomu nic się nie stało, ale na miejscu pracowali policjanci, strażacy i ratownicy medyczni.

Do zdarzenia doszło po godzinie 18.30. Jak ustalili policjanci, 20-latek z województwa łódzkiego kierujący Volkswagenem nie zachował bezpiecznej odległości i uderzył w tył Renault, którym jechał 20-latek z Radzionkowa. Siła odrzutu pchnęła auto mieszkańca powiatu dalej - w Toyotę prowadzoną przez 20-latka z Bytomia.

W karambol włączone zostało też Volvo, za którego kierownicą siedział 45-latek z Orzecha. W jego samochód uderzył Volkswagen, który po pierwszym zderzeniu zjechał na przeciwległy pas ruchu. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze Policji, strażacy i ratownicy medyczni, ale żaden z uczestników nie wymagał transportu do szpitala.

Za to zdarzenie kierowca Volkswagena został ukarany mandatem i punktami karnymi. Tarnogórska Policja przypomina, że chwila nieuwagi na drodze potrafi uruchomić cały łańcuch zderzeń. Ten błąd kierowcy uruchomił efekt domina na DK 78, a przy takim uderzeniu o dużo gorszy finał naprawdę nie było trudno.

na podstawie: Policja Tarnowskie Góry.

Autor: krystian