Jubileusz 90-lecia Ludwika Siwca - życie między kopalnią, hutą i hodowlą gołębi

W skromnym mieszkaniu w Miasteczku Śląskim świętowano 90. urodziny pana Ludwika Siwca - dzień pełen pamiątek, opowieści i trofeów z wielu lat pasji. Burmistrz Tomasz Respondek odwiedził solenizanta, by osobiście złożyć życzenia. Na stole leżały albumy, puchary i obrączki gołębi - świadectwa zajęć, które towarzyszą mu od dzieciństwa.
- Jubileusz 90-lecia Pana Ludwika Siwca
- Lata pracy i pasja - od kopalni po hodowlę gołębi w Miasteczku Śląskim
Jubileusz 90-lecia Pana Ludwika Siwca
Pan Ludwik Siwiec urodził się 20 stycznia 1936 roku w Bibieli; został ochrzczony tydzień później w Żyglinie. Był drugim z czterech rodzeństwa. W trakcie uroczystości wspominano kolejne etapy jego życia - od szkoły po rodzinę i hobby.
W skróconej osi życia właściciela jubileuszu:
- edukacja w siedmioletniej szkole podstawowej w Bibieli;
- pierwsza praca w Kopalni Węgla Kamiennego „Julian” w Piekarach Śląskich;
- dalsza część kariery zawodowej w Hucie Cynku Miasteczko Śląskie, gdzie pracował do przejścia na emeryturę;
- w 1964 roku zawarł związek małżeński z Cecylią - para wychowała cztery dzieci; jubilat jest też dumnym dziadkiem sześciorga wnuków;
- pamiątka z I Komunii Świętej z 1945 r. była jedną z eksponowanych pamiątek.
W informacji przekazanej przez urząd miasta podkreślono, że wizyta burmistrza była wyrazem uznania dla długoletniego zaangażowania pana Ludwika w życie rodzinne i pasję hodowli gołębi.
Lata pracy i pasja - od kopalni po hodowlę gołębi w Miasteczku Śląskim
Zawodowe lata pana Ludwika to obraz przemysłu i codziennej pracy - najpierw w kopalni, później w hucie. Przez dekady wykonywał pracę spawacza, a stopniowo jego czas wypełniła także hodowla gołębi pocztowych. Kolekcja pucharów i obrączek, o której mówiono podczas jubileuszu, świadczy o tym, że pasja nie była jedynie hobby, lecz sposobem na życie.
Takie obchody przypominają o wielowątkowej pamięci miasta - o ludziach, którzy łączą doświadczenie przemysłowe z lokalnymi tradycjami. Wspomnienia pana Ludwika - od pierwszych lat w Bibieli, przez pracę w Piekarach Śląskich i Miasteczku Śląskim, po rodzinną kronikę - tworzą opowieść o pokoleniu, które budowało tu codzienność i zwyczaje. Dla mieszkańców to także sygnał, że historię warto pielęgnować - w pamiątkach, rozmowach i małych spotkaniach, które nadają miejscom ludzką twarz.
na podstawie: UM Miasteczko Śląskie.
Autor: krystian

