Policjanci zauważyli pożar podczas patrolu. Ewakuowali pięć osób

Policjanci zauważyli pożar podczas patrolu. Ewakuowali pięć osób

FOT. KPP w Tarnowskich Górach

Po godzinie 1 w nocy patrol policji zauważył zadymienie przy posesji w centrum Kalet. Funkcjonariusze powiadomili strażaków, rozpoczęli gaszenie i ewakuowali pięć osób z pobliskiego budynku. Jeden z policjantów po akcji trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło w połowie sierpnia przy ulicy 1 Maja w Kaletach. Patrolujący centrum sierżant sztabowy Michał Bartocha i sierżant Patryk Wołowczyk zauważyli dym wydobywający się z drewnianej przybudówki. Wewnątrz szybko rozprzestrzeniał się ogień.

Policjanci natychmiast wezwali strażaków. Zanim na miejsce dotarły zastępy, sami rozpoczęli działania gaśnicze i ewakuowali pięć osób z pobliskiego budynku. Ogień mógł objąć elewację, dlatego funkcjonariusze wykorzystali gaśnicę z radiowozu.

Gaśnica nie wystarczyła do opanowania pożaru. Sierżant Wołowczyk sięgnął po ogrodowy wąż i zbliżył się do płomieni, próbując ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia. Po przyjeździe strażacy dogasili pożar i zabezpieczyli miejsce zdarzenia.

Podczas działań policjant przez dłuższy czas przebywał w pobliżu ognia i w zadymieniu. Kiedy pojawiły się dolegliwości, poprosił o pomoc. Ratownicy medyczni zabrali go do szpitala na badania.

Policjanci z Kalet działali jako pierwsi na miejscu zdarzenia, a ich szybka reakcja pozwoliła ewakuować mieszkańców i ograniczyć zagrożenie. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach, kilka dni później funkcjonariusz opuścił szpital, a następnie wrócił do służby.

na podstawie: KPP w Tarnowskich Górach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Tarnowskich Górach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji