Policja przerwała serię kradzieży paliwa. Zatrzymany jeździł z fałszywymi tablicami

Policja przerwała serię kradzieży paliwa. Zatrzymany jeździł z fałszywymi tablicami

FOT. KPP w Tarnowskich Górach

Na stacji w Wieszowie mężczyzna zatankował ciężarowego Dafa i odjechał bez płacenia, ale tym razem nie zdołał już zniknąć. Tarnogórscy kryminalni zatrzymali go w trakcie działań prowadzonych po fali podobnych kradzieży w powiecie tarnogórskim, Bytomiu i Gliwicach. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na 3 miesiące.

Sprawą zajmowali się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach od kwietnia, kiedy do dyżurnych trafiło pierwsze zgłoszenie. Chodziło o kierowcę, który na stacji benzynowej w Wieszowie zatankował paliwo do ciągnika siodłowego i odjechał bez zapłaty. W kolejnych tygodniach pojawiały się następne identyczne sygnały z terenu powiatu tarnogórskiego oraz z Bytomia i Gliwic.

Funkcjonariusze szybko połączyli te zdarzenia w jedną serię i zaczęli szukać jednego sprawcy. Przełom przyszedł 13 maja 2026 roku, gdy w rejonie stacji w Wieszowie policjanci zauważyli mężczyznę, który po zatankowaniu ciężarowego Dafa odjechał bez uiszczenia opłaty. Podczas kontroli wyszło na jaw, że to właśnie on stał za wcześniejszymi kradzieżami.

Więcej aktualności z Tarnowskich Gór znajdziesz na stronie głównej tarnowskie24.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na tarnowskie24.pl/wydarzenie.

Śledczy ustalili, że przy każdym takim kursie posługiwał się przerobionymi tablicami rejestracyjnymi, a dodatkowo zakładał czapkę z peruką, by utrudnić rozpoznanie przez obsługę stacji i policjantów. Jak wynika z ustaleń, nie miał też uprawnień do kierowania pojazdami ciężarowymi.

Zatrzymany usłyszał już 26 zarzutów. Odpowie za kradzież paliwa o łącznej wartości blisko 90 tysięcy złotych, używanie podrobionych tablic rejestracyjnych i kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu do 5 lat więzienia.

Ta sprawa pokazuje, jak długo może trwać seria pozornie drobnych kradzieży, zanim policja zatrzyma sprawcę na gorącym uczynku. Tu zadziałała cierpliwa praca kryminalnych i dokładne łączenie kolejnych zgłoszeń, a finał okazał się dla kierowcy wyjątkowo kosztowny.

na podstawie: KPP w Tarnowskich Górach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Tarnowskich Górach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły