Maszyna parowa ma 14 metrów wysokości. Nowy mural w Tarnowskich Górach

Maszyna parowa ma 14 metrów wysokości. Nowy mural w Tarnowskich Górach

FOT. UM Tarnowskie Góry

Wysoko nad ulicą pojawił się wizerunek urządzenia, które zmieniło historię przemysłową regionu. Nowy mural w Tarnowskich Górach zajmuje około 154 metrów kwadratowych i przyciąga wzrok z wielu stron. Na dole malowidła umieszczono opis, dzięki któremu przechodnie mogą poznać historię tarnogórskiej maszyny parowej.

  • Wielka maszyna na ścianie przypomina o historii górnictwa
  • Urządzenie z Walii pracowało przy szybie Abraham
  • Schemat maszyny stał się podstawą miejskiego muralu

Wielka maszyna na ścianie przypomina o historii górnictwa

Mural ma 14 metrów wysokości i 11 metrów szerokości. Takie wymiary sprawiają, że trudno przejść obok niego obojętnie – osoby znajdujące się w pobliżu często spoglądają wysoko na ścianę, a następnie zatrzymują się przy informacjach zamieszczonych u jej podstawy.

Przedstawione urządzenie nie jest przypadkowym symbolem. Oryginalna maszyna parowa stanęła przy parku Kunszt w Bobrownikach Śląskich–Piekarach Rudnych. W 1784 roku, po odkryciu złóż srebronośnych, powstała tam kopalnia Fryderyk. Rozwój górnictwa wymagał skutecznego odwadniania podziemnych wyrobisk, a właśnie temu służyła maszyna.

Dziedzictwo związane z wydobyciem rud srebra i ołowiu oraz systemem gospodarowania wodami podziemnymi stało się podstawą wpisu tarnogórskich obiektów na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

„Wpisu dokonano 9 lipca 2017 r.” – mówi Piotr Korab, naczelnik Kultury, Turystyki i Promocji miasta.

Dla osób oglądających mural oznacza to coś więcej niż dużą dekorację. Umieszczone przy nim informacje prowadzą od widocznego dziś obrazu do historii kopalni, dawnej techniki i początków przemysłowego rozwoju Górnego Śląska.

Urządzenie z Walii pracowało przy szybie Abraham

Pierwszą maszynę parową na Górnym Śląsku uruchomiono 19 stycznia 1788 roku w kopalni Fryderyk, przy szybie Abraham w Tarnowskich Górach. Była to atmosferyczna maszyna typu Newcomena, wyprodukowana rok wcześniej w hucie żelaza w Penydarren w południowej Walii.

Konstrukcja ważyła ponad 30 ton. Jej zadaniem było wypompowywanie wody z wyrobisk, co pozwalało górnikom schodzić coraz głębiej po rudy srebra i ołowiu. Ze względu na rozmiary urządzenia wzniesiono dla niego osobny budynek maszynowni.

Transport tak ciężkiego ładunku wymagał wieloetapowej organizacji. Maszyna pokonała trasę:

  • drogą morską i rzeczną przez Świnoujście, Szczecin, Wrocław, Opole i Kędzierzyn-Koźle,
  • ostatni odcinek – lądem, na konnych wozach.

W kopalni Fryderyk urządzenie pracowało przez 46 lat. W 1834 roku przeniesiono je do kopalni Königsgrube, czyli Król, w Chorzowie.

Schemat maszyny stał się podstawą miejskiego muralu

Pomysł wykonania malowidła wyszedł z Urzędu Miejskiego. Przy opracowaniu koncepcji wykorzystano schemat maszyny parowej udostępniony przez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Za projekt graficzny i wykonanie odpowiadała firma Helt, właściciel marki Murale-art.pl. Dzięki dużej powierzchni muralu historyczne urządzenie można oglądać z różnych stron, a opis umieszczony na dole pozwala odczytać najważniejsze informacje bez sięgania po dodatkowe materiały.

na podstawie: UM Tarnowskie Góry.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Tarnowskie Góry). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji