Godka i kluski w ZSP 2. Śląski tydzień dał uczniom powód do dumy

FOT. UM Tarnowskie Góry
W ZSP 2 Śląsk nie został zamknięty w zeszycie i na tablicy. Przez kilka dni uczniowie wchodzili w godkę, kuchnię, muzykę i opowieści o regionie tak, jak wchodzi się w dobrze znaną historię rodziny. W szkolnych relacjach pojawiły się Tarnowskie Góry, Pniowiec, beboki, nobliści i kluski lepione na czas. Zamiast suchej lekcji wyszło spotkanie z tym, co dla wielu rodzin jest codziennością, a dla młodszych bywa już odkryciem.
- Śląsk wyszedł poza mapę i trafił do szkolnych sal
- Beboki, nobliści i śląska godka przyciągnęły największą uwagę
- Gumiklyjzy, tańce i muzyka domknęły tydzień
Śląsk wyszedł poza mapę i trafił do szkolnych sal
Pierwsze dni Śląskiego Tygodnia zaczęły się od rozmów o tym, skąd biorą się Ślązacy, gdzie leży Śląsk i jak rozpoznać jego znaki rozpoznawcze. Wśród przykładów pojawiły się miejsca bliskie uczniom – Tarnowskie Góry, świętujące w tym roku 500 lat, oraz Pniowiec. To ważny szczegół, bo tradycja nie została opowiedziana w oderwaniu od najbliższego otoczenia, lecz osadzona w realnym mieście i dzielnicy, które dzieci znają z codzienności.
W relacji ze szkoły najmocniej wybrzmiało przekonanie, że śląskość to nie dekoracja, ale sposób myślenia i życia. Uczniowie mówili o rodzinie, szacunku wobec starszych, przywiązaniu do ziemi i pracy. Padały też słowa o upartości, hartowaniu charakteru i o tym, że Ślązak ma pamiętać, skąd pochodzi. W zapisie tej rozmowy pojawiło się zdanie:
„Nojważniejszo je familijo”.
Na szkolnych materiałach widać było również śląskie słowa i podpisy – od „zoli” po „gelynder” i „trzewiki”. Taki detal działa lepiej niż niejeden wykład. Dzieci widzą, że godka nie jest muzealnym eksponatem, tylko żywym językiem, który da się jeszcze usłyszeć w domu, na boisku i przy rodzinnym stole.
Beboki, nobliści i śląska godka przyciągnęły największą uwagę
Nie zabrakło też lżejszych akcentów. Uczniowie słuchali „Komisarza Hanusika”, a wraz z nim opowieści o bebokach i podciepach. W szkolnym programie znalazł się także konkurs na beboka z Pniowca – pomysł, który wyraźnie uruchomił wyobraźnię. Trudno się dziwić, bo w takich postaciach śląska tradycja pokazuje swój bardziej figlarny, ale nadal mocno zakorzeniony charakter.
Zainteresowanie wzbudził również wątek śląskich noblistów. Dla uczniów zaskoczeniem była skala tego dorobku, a sama informacja stała się dobrą lekcją lokalnej dumy. Region nie został pokazany wyłącznie przez pryzmat kopalń czy kuchni. Pojawił się też jako miejsce, z którego wychodzili ludzie wybitni, doceniani daleko poza granicami województwa.
W programie znalazły się plakaty o Śląsku, quiz z godki, konkursy plastyczne i wspomnienia o szkolnej codzienności sprzed lat. Jedna z najważniejszych scen dotyczyła dawnej nauczycielki, która wróciła do szkoły i przypomniała, że kiedyś w klasie nie wolno było mówić po śląsku. Ten kontrast mówi wiele. Dziś uczniowie nie muszą już chować godki do kieszeni. Mogą ją ćwiczyć, zapisują ją na planszach i traktują jako część własnej tożsamości.
Gumiklyjzy, tańce i muzyka domknęły tydzień
Drugi dzień przyniósł kuchnię, a wraz z nią największy szkolny test cierpliwości i zręczności. Uczniowie lepili gumiklyjzy na czas i w trzy minuty uformowali ich ponad trzysta. Nad przebiegiem zabawy czuwały dwie babcie, które oceniały nie tylko tempo, ale też kształt i staranność. Potem przyszła pora na spróbowanie efektów pracy – i według relacji smak nie pozostawiał wątpliwości.
W szkolnym menu pojawiły się tradycyjne śląskie potrawy, od ajntopu i buchty z borówkowym sosem po karminadle z ciapkapustą, żur żeniaty, szałot czy krupnioki. To nie była tylko zabawa w regionalność. Dla młodszych uczestników to także prosty sposób, by zobaczyć, że kuchnia mówi o domu tyle samo, co język i zwyczaje.
Kolejnego dnia do szkoły przyjechali członkowie zespołu Miedarzanie, który w tym roku obchodzi 30 lat działalności. Były warsztaty tańca i śpiewu, rozmowy o instrumentach i stroju śląskim, a sala szybko zamieniła się w miejsce wspólnego rytmu. Uczniowie śpiewali, próbowali kroków i poznawali elementy tradycyjnego ubioru, które dla wielu dotąd istniały tylko na zdjęciach.
Finał przyniósł wspólny śpiew, tańce na boisku – trojoka i mietlorza – oraz kołocz rozdawany na koniec. Zebrane razem wszystkie te elementy układają się w obraz szkoły, która nie ograniczyła się do jednego tematu. Zrobiła coś więcej: pokazała, że śląska godka, kuchnia, muzyka i pamięć o regionie nadal potrafią poruszyć dzieci i dorosłych.
„Fest gryfnie było!”
na podstawie: UM Tarnowskie Góry.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Tarnowskie Góry). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Sześć brzóz usunięto ze Skwerku Seniora. Zagrażały ludziom

Nowy Orlik przy „Kolejówce” kosztował 1,35 mln zł. Uczniowie wygrali turniej

Mammobus przyjedzie na Rynek. Bezpłatna mammografia dla kobiet 45–74

Na tarnogórskim Rynku pojawią się zabytkowe auta. Trwają zapisy

Joanna Kapa nominowana do Lidera Dostępności. Doceniono jej pracę w Tarnowskich Górach

Uretrografia – kiedy urolog zleca to badanie i czego może dowiedzieć się z wyniku?

Poranek po Gwarkach z trzema zatrzymaniami. Policja przebadała 800 kierowców

103 km/h w terenie zabudowanym. 29-latek stracił prawo jazdy

Stan syren alarmowych po wakacjach. Powiat podsumował działania służb

Dwa nowe Beboki przed tarnogórskim liceum przypominają historię miasta

Pięć godzin siatkarskiej rywalizacji na Orliku w Miasteczku Śląskim

SBB w oryginalnym składzie - progresywny rock zabrzmi w TCK

Ponad 170 interwencji podczas Gwarków. Policja podsumowała cztery dni

Policyjna eskorta z Pyrzowic do Zabrza. Liczyły się minuty
Przydatne dane teleadresowe
- Pałac w Rybnej - kontakt, godziny, wynajem i życie kulturalne
- Biblioteka w Miedarach - adres, godziny i karta biblioteczna
- Gminna Biblioteka Publiczna w Świerklańcu - kontakt, filie, godziny i usługi
- Parafia Przemienienia Pańskiego w Bobrownikach Śląskich - msze, kancelaria, sakramenty
- Centrum Usług Społecznych w Radzionkowie - kontakt, godziny, zasiłki i pomoc rodzinie
- Przychodnia w Tworogu - kontakt, rejestracja, poradnie
