Łopata zamiast tarczy - drogówka przerwała roboty w Niezdarze

2 min czytania
Łopata zamiast tarczy - drogówka przerwała roboty w Niezdarze

Na ulicy Dolnej w Niezdarze kierowanie ruchem wyglądało na prowizorkę, a nie na zabezpieczenie robót. Policjanci z tarnogórskiej drogówki zatrzymali dwóch pracowników firmy drogowej po zgłoszeniu od osoby postronnej. Badanie alkomatem pokazało, że starszy z nich miał ponad 1,5 promila alkoholu, a młodszy ponad promil.

Do interwencji doszło wczoraj przed godziną 10.00. Zgłaszający zwrócił uwagę na mężczyznę, który przy pracach remontowych na ulicy Dolnej miał kierować ruchem bez właściwego wyposażenia. Zamiast tarczy trzymał w ręku łopatę, co od razu wzbudziło podejrzenia.

Gdy na miejscu pojawili się policjanci, dwóch pracowników firmy wykonującej roboty drogowe próbowało uciec. Po kilku minutach stróże prawa odnaleźli ich w pobliskich zaroślach. Byli to mieszkańcy Częstochowy w wieku 58 i 37 lat.

U starszego z mężczyzn policjanci ustalili brak uprawnień do kierowania ruchem. Nie miał też wymaganego prawem ubioru, a do wykonywania tych czynności używał łopaty i rękawiczek ochronnych. Drugi z pracowników również wykonywał swoje zadania będąc w stanie nietrzeźwości.

Interwencja zakończyła się natychmiastowym przerwaniem robót. Teraz obaj mężczyźni odpowiedzą przed sądem za wykroczenia. Starszemu z nich, za złamanie przepisów dotyczących kierowania ruchem i wykonywania czynności zawodowych po alkoholu, grozi grzywna do 8 tysięcy złotych. Jego młodszy kolega może usłyszeć karę do 5 tysięcy złotych.

Takie zdarzenie pokazuje, jak szybko na budowie i drodze prowizorka może zamienić się w poważną interwencję. Jeden świadek, jeden telefon i zwykła łopata wystarczyły, by policjanci rozbili niebezpieczną improwizację jeszcze przed południem.

na podstawie: Policja Tarnowskie Góry.

Autor: krystian