Bomba z czasów wojny na placu budowy między Tarnowskimi Górami a Laryszowem

2 min czytania
Bomba z czasów wojny na placu budowy między Tarnowskimi Górami a Laryszowem

FOT. Policja Tarnowskie Góry

Spacerowicz natrafił na metalowy przedmiot w wykopie przy budowie drogi - policyjny pirotechnik potwierdził, że to bomba lotnicza. Mundurowi zabezpieczyli teren, a saperzy z Gliwic zabrali ładunek rano, by zneutralizować go na poligonie.

Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach:

Tarnogórscy policjanci zabezpieczali niebezpieczne znalezisko, na które natknął się jeden ze spacerowiczów. Policyjny pirotechnik potwierdził, że ujawniony przedmiot, to bomba lotnicza z czasów wojennych. Dzisiaj o poranku saperzy z Gliwic zabrali bombę i bezpiecznie zneutralizują ją na poligonie.

Wczoraj przed godziną 18.00 dyżurny komendy odebrał zgłoszenie od mężczyzny, który podczas spaceru znalazł podejrzany przedmiot na terenach polnych między Tarnowskimi Górami a Laryszowem - w miejscu, gdzie trwa budowa drogi. Na miejsce natychmiast przyjechali policjanci, a policyjny pirotechnik potwierdził, że przedmiot to bomba lotnicza z czasów wojennych. Mundurowi zabezpieczali miejsce przed dostępem osób postronnych do czasu przyjazdu saperów.

Dzisiaj rano saperzy z Gliwic zabrali ładunek z placu budowy i przewieźli go na poligon, gdzie ma zostać zneutralizowany w bezpiecznych warunkach. Jak informuje policja, pozostałości po czasach wojennych, które przez dziesiątki lat zalegały pod ziemią, nadal pozostają groźne - każda próba przemieszczenia lub ingerencji w ich skorupy może doprowadzić nawet do śmierci. Policja przypomina o numerze alarmowym i apeluje, by w razie odnalezienia podobnych przedmiotów odejść w bezpieczne miejsce i czekać na przybycie służb.

To odkrycie na budowie to kolejny dowód, że nawet rutynowe prace ziemne mogą odsłonić pozostałości wojny - szybki czas reakcji służb i współpraca policji z pirotechnikami oraz saperami z Gliwic zapobiegły bezpośredniemu zagrożeniu.

na podstawie: Policja Tarnowskie Góry.

Autor: krystian