Najpierw ukradł rower, potem przyjechał go oddać - zaskakujący finał sprawy

Mężczyzna pojawił się na komisariacie z rowerem, który wcześniej zabrał spod bloku przy ulicy Wyspiańskiego. Policja zabezpieczyła nagrania z kamer, a sprawa trafi do sądu.
Jak podaje Policja:
“Policjanci z referatu ds. wykroczeń tarnogórskiej komendy ustalili, kto stoi za kradzieżą roweru, do której doszło w grudniu ubiegłego roku. Teraz sprawcę czekać będzie sprawa w sądzie, gdzie grozić mu może grzywna, a nawet areszt.”
W połowie grudnia spod bloku przy ulicy Wyspiańskiego zginął rower razem z siodełkiem dla dziecka. Nagrania z kamer monitoringu zarejestrowały mężczyznę pakującego rower do pojazdu i odjeżdżającego z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze z referatu ds. wykroczeń Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach prowadzili czynności identyfikacyjne na podstawie tych zapisów.
W kolejnych tygodniach policjanci ustalili personalia sprawcy i nawiązali kontakt telefoniczny. W zeszłym tygodniu na komisariacie zjawił się 52-letni mieszkaniec Sosnowca z rowerem i przyznał się do zabrania go. Tłumaczył policjantom, że zabrał rower, bo - według niego - wyglądał na porzucony. Rower został zwrócony właścicielce.
Sprawa trafi do sądu - według policji grozić mu może wymierzoną karę w postaci aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Zgodnie z Kodeksem Karnym postępowanie w takich sprawach prowadzi organy ścigania i osądzenie leży w gestii sądu.
Finał z oddaniem skradzionego roweru na komisariat zaskakuje - sprawca wrócił sam, co bardziej zastanawia niż tłumaczenie, że rower wyglądał na porzucony.
na podstawie: Policja Tarnowskie Góry.
Autor: krystian
Przydatne dane teleadresowe
- Śladami Gwarków Tarnowskich Gór, czyli gdzie znajdziesz ich rzeźby
- Medycyna Pracy w Tarnowskich Górach Kiedy trzeba wykonać badania?
- Odkrywamy uroki Parku Repeckiego w Tarnowskich Górach
- Urząd Pracy Tarnowskie Góry Przewodnik po ofertach pracy i praktyczne informacje
- Chłop Rybka - legenda Tarnowskich Gór
- PSZOK i wywóz śmieci w Tarnowskich Górach

