Zignorowała pierwszeństwo - rowerzysta trafił do szpitala po zderzeniu w Kamieńcu

Policjanci z tarnogórskiej drogówki pracowali na skrzyżowaniu Sadowej i Wiejskiej po zderzeniu samochodu z rowerem. Rowerzysta został ranny i przewieziony do szpitala na dalsze badania.
Zgłoszenie o kolizji wpłynęło do służb w piątek kilka minut po godzinie 9.00. Na miejscu interweniowali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach - wydział ruchu drogowego oraz ratownicy medyczni.
Wstępne ustalenia policji wskazują, że 34-latka z Kamieńca, kierująca oplem, nie udzieliła pierwszeństwa przejazdu. Doszło do kontaktu z rowerzystą - 68-latkiem z Łubek.
Mężczyzna był przytomny. W wyniku obrażeń ratownicy medyczni zabrali go do szpitala na dalsze badania i obserwację.
Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i prowadzili czynności wyjaśniające okoliczności kolizji. Dochodzenie ma ustalić dokładny przebieg zdarzenia i przyczyny naruszenia przepisów ruchu drogowego.
Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach przypomina o konieczności przestrzegania przepisów i zachowania ostrożności na skrzyżowaniach.
na podstawie: KPP w Tarnowskich Górach.
Ostatnie Artykuły

Uczniowie pokazali, jak wygląda start w karierę w Mechaniku

Trzech kierowców po alkoholu wpadło w kilka dni - jeden prosto do celi

Krótka ucieczka w Tarnowskich Górach - kierowca miał promil i brak uprawnień

Młodzi tarnogórzanie dostaną głos przy statucie Rady Młodzieżowej

Tarnogórski policjant sędziował mecz legend z Falcão na parkiecie w Gliwicach

Mapa, która otworzyła Tarnowskim Górom drogę do dziedzictwa UNESCO

Świąteczny tłok już czeka - te błędy mogą kosztować najwięcej

Tarnogórscy pływacy otarli się o podium w Czechach i wrócili z serią medali

Tarnowskie Góry świętują 150 lat OSP, która podniosła się po odebraniu sprzętu i remizy

Tarnogórscy policjanci zagrali dla pamięci i wrócili z piątym miejscem

PSZOK w Żyglinku pozostanie zamknięty w Wielką Sobotę

Na działce trzymał nielegalny towar. Policja znalazła prawie 9 tysięcy papierosów

Tarnowskie Góry oglądane bez przewodnika na zdjęciach wróciły do starostwa

