UM Tarnowskie Góry: Jak to… z Kurną Chatą było

Początkiem lata, w ciągu ulicy Teofila Królika pojawiły się niewielkie acz niepokojące zaniżenia powierzchni jezdni i chodnika. Nic nadzwyczajnego; zwykle zjawiska takie wiążą się z awariami sieci wodno-kanalizacyjnych. Tym razem Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji awarii nie potwierdziło, wykluczając wpływ istniejących w tym rejonie sieci na zdarzenie.

Tymczasem, 3 lipca pomiędzy budynkami o numerach 15 i 16 (siedziba gospody Kurna Chata) zaniżenie pogłębiło się, a kilka metrów od północnej ściany rzeczonej restauracji ziemia zapadła się tworząc kilkumetrowej głębokości lej. Dodatkowo, na murach budowli pojawiły się wyraźne spękania i wybrzuszenie. Interweniowała Państwowa Straż Pożarna. Od tej chwili dowództwo operacyjne” nad dalszymi działaniami podjął Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Gospodę wyłączono z użytkowania, a drogi zabezpieczono i zamknięto. Decyzją PINB głęboki lej zasypano. Najważniejsze było bezpieczeństwo mieszkańców oraz licznych, postronnych obserwatorów.

Codziennie nowe informacje z Tarnowskich Gór publikujemy na tarnowskie24.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na tarnowskie24.pl/wydarzenie.

Po konsultacjach z PINB, miasto zleciło badania georadarowe terenu zapadliska. W tym czasie Tarnogórzanie z niepokojem obserwowali narastanie problemu: runęła część ściany restauracji, a widoczne na powierzchni zaniżenia przemieściły się w kierunku północnym ulicy Królika. Badania georadarowe nie dały jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o przyczyny całego zdarzenia. Wskazano wszak, na prawdopodobne działanie wody, może w przeciągu nawet wielu lat. Co stało się z rozmytym (?) gruntem na głębokości znacząco przekraczającej posadowienie instalacji kanalizacyjnej ? Na to pytanie odpowiedzi brak!

Obszar, którego dotyczy problem był w przeszłości świadkiem wielu przeobrażeń związanych z działalnością gospodarczą i bytowaniem mieszkańców. Również widoczna dziś na powierzchni zabudowa nie odzwierciedla tej wcześniejszej; nota bene obecny budynek gospody Kurna Chata na początku XIX wieku stanowiły dwie odrębne chaty, oddalone od siebie i tylko częściowo pokrywające się z obiektem w jego obecnym zarysie.

Czy to pierwsze tego typu wydarzenie w naszym mieście? Oczywiście nie: podobne wydarzenia zanotowaliśmy już co najmniej kilkakroć, m.in. W rejonie ulic Wojska Polskiego, Gliwickiej, Kolejarzy, Hallera, Skośnej…
To skutek wielusetletniej eksploracji podziemi przez tarnogórskich gwarków ale również specyficznej budowy geologicznej terenu miasta. W dominujących utworach dolomitowych pojawiają się tendencje do tworzenia się wolnych przestrzeni, skutkujące w okresach zwiększonego namakania (a w tym roku dotknęło nas kilka okresów mokrych) gwałtownym spadkiem nośności” terenu. Czy właśnie TO” wydarzyło się na i przy ulicy Królika ? Odpowiedź da kolejna, zlecona przez zarządcę drogi miejskiej, na polecenie PINB ekspertyza. Tym razem głębokim” badaniom nieinwazyjnym (georadar) towarzyszyć będą wykonane bezpiecznie przez specjalistów z Głównego Instytutu Górnictwa odwierty. Wyniki prac ekspertów poznamy prawdopodobnie we wrześniu. Będą podstawą do opracowania planu likwidacji zapadliska.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły