80 lat biblioteki i pięć wieków miasta w Tarnowskich Górach

80 lat biblioteki i pięć wieków miasta w Tarnowskich Górach

FOT. Urząd Miejski

W Tarnowskich Górach jubileusz biblioteki zamienił się w spotkanie pełne historii, wdzięczności i wyraźnej dumy z miejsca, które od lat pracuje nie tylko na czytelnictwo. Przy ulicy Zamkowej padały słowa o książkach, ale równie mocno wybrzmiewało to, co zwykle zostaje w cieniu katalogów – codzienna, cierpliwa praca ludzi. Ta rocznica pokazała też, jak mocno biblioteka wpisała się w miejską pamięć.

  • Życzenia, które brzmiały jak wspólna deklaracja
  • Z czytelni ludowej do biblioteki, która przetrwała wojny i zmiany
  • Biblioteka, która dawno wyszła poza samo wypożyczanie

Życzenia, które brzmiały jak wspólna deklaracja

W jubileuszowym spotkaniu wzięli udział przedstawiciele miasta, powiatu, instytucji kultury, bibliotek i stowarzyszeń. Atmosfera była bardziej serdeczna niż oficjalna. Zamiast sztywnej gali wyszło wydarzenie, w którym wyraźnie czuć było szacunek do miejsca, które od dekad łączy książki, spotkania i lokalne życie kulturalne.

Arkadiusz Czech, składając życzenia, sięgnął po literacki trop i przywołał Stephena Kinga. Potem dodał już od siebie, że taka biblioteka powinna być zawsze blisko.

„Wasza biblioteka jest taka, że chciałbym mieć – i mam – ją zawsze za rogiem”

Dyrektorka placówki, Agnieszka Rudawska, przypomniała z kolei, że wiek w przypadku biblioteki nie jest żadną słabością, jeśli za doświadczeniem idą ludzie i praca.

„Mając 80 lat, jak wiele współczesnych 80-latek, trzymamy się bardzo dobrze”

To zdanie dobrze oddawało ton całego wydarzenia. Były kwiaty, podziękowania i wyraźne przekonanie, że ta instytucja nie żyje samą tradycją, ale codziennym kontaktem z czytelnikami, uczniami, seniorami i wszystkimi, którzy szukają tu czegoś więcej niż tylko książki do wypożyczenia.

Szczególne słowa wdzięczności padły też wobec Bożeny Komenderskiej, poprzedniej dyrektorki. Rudawska podkreśliła jej wkład w rozwój placówki, a sama Komenderska odpowiedziała emocjonalnie, wskazując, że to odbiorcy biblioteki nadają sens tej pracy.

„To Wy, nasi czytelnicy i goście sprawiają, że na mojej zawodowej ścieżce nie mogłam trafić lepiej”

Z czytelni ludowej do biblioteki, która przetrwała wojny i zmiany

Historia publicznego czytelnictwa w Tarnowskich Górach zaczęła się znacznie wcześniej niż jubileuszowa liczba 80 lat. Jej korzenie sięgają końca XIX wieku, kiedy w powiecie pojawiły się pierwsze biblioteki tworzone dzięki staraniom poznańskiego Towarzystwa Czytelni Ludowych. To był początek długiego procesu, w którym książka stawała się coraz bliższa mieszkańcom.

W maju 1919 roku w mieście powstała Czytelnia Ludowa. Najpierw działała w mieszkaniu księgarza Jana Nowaka, później przeniesiono ją do Hotelu Prinz Regent, znanego też jako Pod Ulem, a od 1925 roku mieściła się w Domu Ludowym, gdzie dziś funkcjonuje Tarnogórskie Centrum Kultury. Kierownikiem czytelni był wówczas Jan Miłowanow, postać ważna dla lokalnego bibliotekarstwa. To on doprowadził do tego, że placówka nie zniknęła nawet podczas II wojny światowej.

W kwietniu 1945 roku Miłowanow otworzył w Domu Ludowym bibliotekę miejską. Trzy lata później, wraz ze wzrostem liczby czytelników i księgozbioru, przeniesiono ją do budynku przy ulicy Zamkowej. W maju 2009 roku nadano jej imię Bolesława Lubosza. Dziś ta nazwa jest już stałym punktem w miejskim krajobrazie kultury.

Po wojnie biblioteką kierowało pięć osób: Antoni Badura, Eugenia Stachowiak, Lidia Ziob, Bożena Komenderska i obecna dyrektorka Agnieszka Rudawska, która pełni tę funkcję od 10 lat. Taka ciągłość nie jest przypadkowa. To właśnie dzięki niej Tarnowskie Góry od dawna trzymają się wysoko w rankingach czytelnictwa, a sama placówka zachowała charakter miejsca, do którego wraca się nie tylko po konkretną książkę, lecz także po zaufanie do instytucji.

Biblioteka, która dawno wyszła poza samo wypożyczanie

Dzisiejsza biblioteka miejska działa znacznie szerzej niż dawniej. Oprócz książek i czasopism udostępnia także płyty CD, audiobooki i książki na telefon. To ważne zwłaszcza dziś, gdy czytanie często musi iść w parze z tempem codzienności. Dzięki takim rozwiązaniom placówka pozostaje dostępna dla osób, które chcą sięgać po literaturę w różnej formie.

W jubileuszowym głosie nie zabrakło też przypomnienia, że biblioteka od lat pełni funkcję powiatową. Przemysław Cichosz, przewodniczący Rady Powiatu Tarnogórskiego, mówił o książkach jako o drodze do innego świata i dziękował za współpracę. W podobnym tonie wypowiadała się Anna Kubica, wicestarosta, zaznaczając z uśmiechem, że placówka jest zarazem miejska i powiatowa.

„Książki są swoistymi drogami do innego świata”

Na końcu uroczystości wybrzmiał jeszcze mocny, aktualny akcent. Tomasz Olszewski, przewodniczący Tarnogórskiej Rady Miejskiej, podkreślił, że mimo cyfrowego postępu papierowa książka wciąż ma swoje miejsce.

„Żadna sztuczna inteligencja nie zastąpi prawdziwej książki”

Finał należał do muzyki. Anna Jurksztowicz wykonała swoje znane przeboje, w tym „Diamentowy Kolczyk”, a na pamiątkę otrzymała srebrny kolczyk z logo biblioteki. Symboliczny gest dobrze domknął ten dzień. W mieście, które świętuje pięć wieków swojej historii, biblioteka przypomniała, że także 80 lat może znaczyć bardzo dużo, jeśli przez cały ten czas ktoś naprawdę dba o czytelników.

na podstawie: Urząd Miejski w Tarnowskich Górach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.