Gwarki 2026 już mają twarz - tarnogórski plakat wybrało jury

Gwarki 2026 już mają twarz - tarnogórski plakat wybrało jury

W Tarnogórskim Centrum Kultury znów zrobiło się plakatowo i bardzo twórczo 🎨 Konkurs „Horyzonty Sztuki: Plakat Gwarki 2026” pokazał, że o miejskim święcie można opowiadać nie tylko sceną i dźwiękiem, ale też kolorem, znakiem i pomysłem, który zostaje w głowie na dłużej.

  • Tarnogórskie Centrum Kultury znów postawiło na plakat i wyszło z tego coś żywego
  • „Horyzonty Sztuki: Plakat Gwarki 2026” wyłoniły bardzo różne, ale mocne wizje
  • Wyróżniona praca przypomina, że nad i pod miastem wciąż toczy się własna opowieść

Tarnogórskie Centrum Kultury znów postawiło na plakat i wyszło z tego coś żywego

Dwa lata po powrocie do tej formuły TCK dostało mocny sygnał, że konkurs ma sens. Do tegorocznej edycji zgłosiło się 31 uczestników, a ich prace powstały w różnych technikach - od razu widać więc, że plakat w Tarnowskich Górach nie jest tylko ozdobą, ale pełnoprawnym polem artystycznej wypowiedzi.

Jury miało przed sobą zadanie z tych trudniejszych: wybrać projekty, które nie tylko przyciągają wzrok, ale też łapią coś ważniejszego - klimat Gwarków, pamięć o mieście i jego tożsamości. Właśnie dlatego tegoroczny finał był tak ciekawy. Każda z wyróżnionych prac prowadzi tę rozmowę innym językiem, a wszystkie razem pokazują, że lokalne święto da się czytać na wiele sposobów.

„Horyzonty Sztuki: Plakat Gwarki 2026” wyłoniły bardzo różne, ale mocne wizje

Pierwsze miejsce zdobyła Magda Ćwieląg-Pawliczek. Jej projekt postawił na wielowarstwową opowieść o mieście, a dobrana paleta barw - sienna i umbra - działa tu jak ukłon w stronę tarnogórskich podziemi. Jury doceniło też typografię, która nie stoi obok ilustracji, tylko staje się jej częścią. Całość łączy tradycyjne skojarzenia z nowoczesnym językiem obrazu i zostawia odbiorcy sporo przestrzeni do własnego odczytania.

Drugie miejsce przypadło Marcinowi Paincie. Jego plakat idzie w stronę abstrakcji i buduje obraz miasta w ruchu - pełnego energii, muzyki i pulsowania. Mocnym punktem pracy okazały się zestawienia barw, które nie tylko przyciągają uwagę, ale też sklejają całość w emocjonalnie spójny obraz.

Na trzecim miejscu znalazł się Piotr Pietrzak, który wybrał bardziej klasyczne myślenie o plakacie. Znak graficzny jest tu mocny, a temat podany w syntetycznej formie. To przykład, że oszczędność środków wciąż może robić duże wrażenie, jeśli stoi za nią dobry pomysł.

Wyróżniona praca przypomina, że nad i pod miastem wciąż toczy się własna opowieść

Wyróżnienie otrzymała Agnieszka Srokosz za projekt oparty na metaforze „tego, co pod i nad”. Kamienne bryły zredukowane do liternictwa zestawiła z błękitnym tłem, które otwiera przestrzeń ponad. Do tego dochodzi wyraźny rysunek odręczny - detal, który nadaje całości osobisty charakter i przywołuje ducha dawnych plakatów.

Tegoroczny konkurs dobrze pokazuje, że plakat nadal ma się świetnie ✨ Potrafi być jednocześnie nośnikiem informacji i małym artystycznym komentarzem do miasta, które lubi patrzeć na siebie z różnych stron. A jeśli Gwarki mają budować emocje już na etapie zapowiedzi, to właśnie takie projekty robią to najlepiej.

na podstawie: Tarnowskie Centrum Kultury.