Komendant komisariatu w Radzionkowie, podinspektor Robert Paruch, wspólnie ze swoimi policjantami zatrzymał dwóch sprawców, którzy włamali się do drukarni. Mężczyźni postanowili z budynku firmy, podczas dwóch dni ukraść wszystko co miało wartość. W wyniku pracy operacyjnej ustalono, że sprawcy współpracowali z dwoma mężczyznami, którzy następnego dnia zostali zatrzymani. Złodziejom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

W ubiegłą środę w godzinach rannych, policjanci z komisariatu z Radzionkowa otrzymali zgłoszenie włamania do drukarni przy ulicy Anieli Krzywoń. Według zgłoszenia sprawcy mieli być jeszcze w środku. Na miejsce pojechali dzielnicowi i operacyjni i komendant. Na miejscu policjanci ustalili, że pracownica, która miał doglądać pomieszczeń, po otwarciu drzwi zastała otwarte biuro i panujący bałagan. Z głębi budynku słyszała odgłosy innych osób. Kobieta od razu powiadomiła policję i właściciela firmy. Przybyli policjanci przeszukali pomieszczenia, ale nikogo nie zastali. W jednym z pomieszczeń było wybite okno i tym sposobem złodzieje uciekli. Gdy na miejsce przyjechał właściciel, oświadczył, że jadąc zauważył dwóch mężczyzn z plecakiem, którzy szli pobliskimi polami w stronę Piekar Śląskich. Komendant nie tracąc czasu, postanowił sprawdzić tę informację. Wsiadł do samochodu i pojechał w kierunku wskazanych pól. Odjeżdżając wydał polecenie, żeby drugi patrol pojechał odciąć możliwym sprawcom drogę. Funkcjonariusz zatrzymał swój pojazd w miejscu, z którego dostrzegł dwóch mężczyzn. Gdy ci spostrzegli, że ktoś ich goni, rzucili plecak na ziemię i zaczęli uciekać. Komendant rozpoczął pieszy pościg i po chwili zbliżył się do nich na tyle, że uciekający mężczyźni, gdy usłyszeli okrzyk „STÓJ POLICJA”, zatrzymali się, zastosowali do wydawanych poleceń i położyli się na ziemi. Po chwili dotarli pozostali funkcjonariusze i złodzieje zostali zatrzymani. W wyrzuconym przez mężczyzn plecaku był laptop oraz inne przedmioty pochodzące z okradzionej firmy. Zatrzymani to mieszkańcy Bytomia w wieku 32 i 35 lat. Starszy to recydywista i ma już na koncie włamanie. Młodszy podczas czynności próbował oszukać policjantów i podawał się za swojego brata bliźniaka. Kryminalni szybko wychwycili oszustwo i oprócz włamania odpowie za podrobienie podpisu, tworzenie fałszywych dowodów oraz przywłaszczenie dokumentu tożsamości brata. Żeby tego było mało w portfelu miał niewielką ilość amfetaminy. W trakcie czynności policjanci ustalili, że mężczyźni w firmie byli dwa dni pod rząd. Pierwszego dnia włamali się do budynku i skradli kable, piłę spalinową. Piłę spalinową policjanci odzyskali, a kable złodzieje sprzedali. Mężczyźni następnego dnia postanowili jeszcze raz włamać się do firmy, ale tym razem zostali zatrzymani z łupem. Policjanci ustalili, że przy włamaniach pomagało im dwóch 38-latków z Bytomia, którzy w czwartek zostali zatrzymani przez policjantów z Radzionkowa. Mężczyznom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.


Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.