Ultramaraton rowerowy wraca do Tarnowskich Gór z trzema trasami i nocną metą

Ultramaraton rowerowy wraca do Tarnowskich Gór z trzema trasami i nocną metą

W Tarnowskich Górach start i meta spotkają się w jednym miejscu, a hala przy Obwodnicy 8 przez całą imprezę zamieni się w bazę dla kolarzy. Zawodnicy ruszą na trzy bardzo różne dystanse, od rodzinnej przejażdżki po 390 kilometrów bez wsparcia z zewnątrz. Organizatorzy zapowiadają ciepły posiłek, medal i odpoczynek po powrocie, bo ten wyścig ma kończyć się nie tylko metą, ale też chwilą oddechu.

  • Trasy, które prowadzą przez cały GZM i nie wybaczają braku formy
  • Hala przy Obwodnicy 8 stanie się centrum całego rowerowego weekendu
  • Rodzinna trasa ma otworzyć imprezę także dla tych, którzy jadą dla przyjemności

Trasy, które prowadzą przez cały GZM i nie wybaczają braku formy

Tour de GZM w formule ultramaratonu rowerowego wraca z propozycją dla bardzo różnych grup uczestników. Wszystkie trasy prowadzą w granicach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, ale charakter odcinków nie ma w sobie nic z miejskiej przejażdżki. Na zawodników czekają polne szutry, leśne ścieżki, spokojniejsze asfalty, a po drodze także ślady przemysłowego krajobrazu, zbiorniki wodne i górnicze hałdy.

To właśnie ten miks ma budować wyjątkowość wydarzenia. Trasa nie prowadzi wyłącznie po równym i przewidywalnym terenie, więc liczy się nie tylko kondycja, ale też umiejętność jazdy przez długie godziny, koncentracja i rozsądne gospodarowanie siłami. Uczestnicy poruszają się samodzielnie, bez wsparcia z zewnątrz, korzystając ze śladu GPS udostępnionego przez organizatorów. Każdy dostanie też nadajnik GPS, który ma pomóc w bezpieczeństwie i w śledzeniu przebiegu rywalizacji.

Do wyboru przygotowano trzy warianty:

  • 390 km – start w piątek, 12 czerwca, o godz. 20:00, limit czasu 40 godzin
  • 200 km – start w sobotę, 13 czerwca, o godz. 8:00, limit czasu 20 godzin
  • 100 km – start w sobotę, 13 czerwca, o godz. 10:00, limit czasu 14 godzin

Hala przy Obwodnicy 8 stanie się centrum całego rowerowego weekendu

Bazą wydarzenia będzie Hala Sportowa w Tarnowskich Górach przy ul. Obwodnicy 8. To stamtąd uczestnicy wyjadą na trasy i tam wrócą po zmierzeniu się z własną formą, pogodą i kilometrami. Organizatorzy zapowiadają, że po finiszu na zawodników będzie czekał ciepły posiłek, pamiątkowy medal i strefa chilloutu, czyli dokładnie to, czego potrzebuje ktoś, kto właśnie spędził wiele godzin na rowerze.

Na miejscu przewidziano też darmowy nocleg dla startujących na sali gimnastycznej. Trzeba jednak pamiętać o własnej karimacie i śpiworze, bo baza ma dać schronienie, ale nie zastąpić pełnego sprzętu. Ważny jest też rytm całego weekendu, bo pierwsi zawodnicy ruszą późnym wieczorem w piątek, a przez sobotę i noc z soboty na niedzielę hala ma żyć powrotami kolejnych kolarzy.

Harmonogram wydarzenia wygląda następująco:

  • piątek, 12 czerwca – godz. 17:00 otwarcie biura, godz. 20:00 start na 390 km
  • sobota, 13 czerwca – godz. 6:30 otwarcie biura, godz. 8:00 start 200 km, godz. 10:00 start 100 km, godz. 10:30 start trasy rodzinnej
  • niedziela, 14 czerwca – do godz. 12:00 zamknięcie mety dla dystansu 390 km i opuszczenie bazy zawodów

Rodzinna trasa ma otworzyć imprezę także dla tych, którzy jadą dla przyjemności

W programie znalazło się też coś lżejszego niż ultramaratońskie dystanse. W sobotę o godz. 10:30 wystartuje trasa rodzinna i turystyczna, przygotowana z myślą o tych, którzy chcą poczuć atmosferę kolarskiego święta bez walki z limitem 100 czy 200 kilometrów. To ważny element całego wydarzenia, bo pozwala włączyć do sportowego weekendu także osoby, które po prostu chcą aktywnie spędzić czas i zobaczyć, jak wygląda impreza od środka.

Właśnie taki układ buduje charakter Tour de GZM w Tarnowskich Górach: z jednej strony mocna, wymagająca rywalizacja, z drugiej przestrzeń dla rekreacji i kibicowania. Kolarze wrócą do hali nie tylko po wynik, ale też po ciepły posiłek, medal i kilka minut spokoju po długiej trasie. To połączenie sportu, wytrzymałości i metropolitalnych krajobrazów ma szansę przyciągnąć zarówno doświadczonych ultrasów, jak i tych, którzy chcą po prostu zobaczyć, jak wygląda kolarskie święto zorganizowane na dużą skalę.

na podstawie: Urząd Miejski.