Tarnowskie Góry świętują 150 lat OSP, która podniosła się po odebraniu sprzętu i remizy

FOT. Urząd Miejski w Tarnowskich Górach
Podczas jubileuszu w Tarnowskich Górach było widać, że ta historia nie kończy się na samych wspomnieniach. Zaczęła się od wielkiego pożaru sprzed ponad półtora wieku, a później przeszła przez lata upokorzenia, przeprowadzek i odbudowy od zera. Dziś ochotnicy znów są tam, gdzie zawsze chcieli być – blisko ludzi, w akcjach poszukiwawczych, przy zabezpieczaniu dużych wydarzeń i w zadaniach, których nie widać z ulicy.
- Od wielkiego pożaru do własnej remizy
- Gdy zabrano sprzęt, został tylko upór
- Jubileusz, odznaczenia i straż, która znów działa pełną parą
Od wielkiego pożaru do własnej remizy
Punktem wyjścia był dramatyczny pożar miasta z 1870 roku. Cztery lata później, w 1876 roku, oficjalnie powołano Ochotniczą Straż Pożarną, a na jej wyposażenie trafiły miejskie wiadra, bosaki i sikawka. Od początku było jasne, że nie chodzi wyłącznie o gaszenie ognia. To miała być formacja, która spina miasto, daje poczucie bezpieczeństwa i buduje więzi między ludźmi.
Druhów szybko przybywało. Na początku XX wieku było ich już stu, a w 1914 roku własnymi siłami wznieśli nową remizę przy ul. Górniczej. OSP żyła wtedy nie tylko alarmami. Organizowała festyny, sięgała po sukcesy sportowe, a w 1937 roku wygrała wojewódzkie zawody. Tuż przed wojną powstała nawet 40-osobowa służba żeńska, co pokazuje, jak szeroko rozumiała swoją rolę w mieście.
„Dziękuję, że jesteście. Dziękuję, że kultywujecie tradycje, a przede wszystkim, że Wam się chce” – mówił burmistrz Tarnowskich Gór Arkadiusz Czech.
Gdy zabrano sprzęt, został tylko upór
Najtrudniejszy rozdział przyszedł w latach 50., gdy w mieście utworzono Zawodową Straż Pożarną. Ochotnikom odebrano niemal wszystko, na co pracowali przez dziesięciolecia. Zniknęły samochody, w tym pierwszy Star, przejęto sprzęt i remizę. W rękach druhów zostały tylko mundury wyjściowe i 26 hełmów. Do tego zakaz startu w zawodach, czyli cios nie tylko w codzienną działalność, ale też w poczucie sensu całej tej pracy.
Przez kolejne lata jednostkę z przekąsem nazywano „jednostką kanapową”. Nie oznaczało to jednak bezruchu. OSP wielokrotnie się przeprowadzała – na plac Żwirki i Wigury, przy ul. Piastowskiej, a także do Bobrownik – i po drodze traciła cenny sprzęt oraz archiwa. Druhowie nie zniknęli z miasta. Działali z młodzieżą, a pieniądze na utrzymanie zdobywali, wykonując prace wysokościowe. To był czas przetrwania, ale też cichego trwania przy swojej tożsamości.
Jubileusz, odznaczenia i straż, która znów działa pełną parą
Przełom nastąpił w 2009 roku, kiedy nowy zarząd postawił sprawę jasno i zdecydował, że jednostka ma wrócić do służby. Z demobilu Straży Granicznej udało się zdobyć Land Rovera i motocykle, a cały sprzęt odnowiono własnymi rękami. Z czasem pojawił się także wóz operacyjny i quad. Dziś OSP Tarnowskie Góry uczestniczy w poszukiwaniach osób zaginionych, zabezpiecza duże imprezy, wspiera inne jednostki i współorganizuje jedyne w kraju zawody we wspinaczce wysokościowej.
Jednostka liczy obecnie 45 zaangażowanych członków. Podczas uroczystości szczególnie wybrzmiały słowa uznania dla tych, którzy są w niej od dekad, bo jubileusz 150-lecia nie był tylko świętem historii, ale też ludzi, którzy tę historię dźwigają na barkach.
Wyróżnienia za wysługę lat otrzymali:
– Krzysztof Ścisłowski – 55 lat służby
– Leszek Duszyński – 45 lat
– Grzegorz Twardawa – 35 lat
– Jacek Wachowiak – 20 lat
Wśród gości, którzy gratulowali druhom jubileuszu, byli przedstawiciele różnych szczebli strażackich struktur oraz miasta, m.in. dh Jan Ozga z Zarządu Głównego ZOSP RP w Warszawie, dh Leonard Górski z Zarządu Wojewódzkiego ZOSP RP, dh Piotr Krężel z Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP, dh Marek Moczek, komendant gminny, a także komendant powiatowy PSP st. bryg. mgr Adam Lachowicz, jego zastępca st. bryg. mgr inż. Grzegorz Twardawa, burmistrz Arkadiusz Czech i Wojciech Żmudziński, naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego.
W czasie uroczystości często wracała jedna myśl – że pasja i gotowość do niesienia pomocy potrafią przetrwać znacznie dłużej niż kolejne dziejowe przeszkody. W Tarnowskich Górach ta opowieść ma już 150 lat i wciąż nie wygląda na zamkniętą.
na podstawie: UM Tarnowskie Góry.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Tarnowskich Górach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Bezpłatne warsztaty dla NGO. Nauczą promocji i pracy z AI

Mapping i pochodnie na Rynku. „Srebrna Wstęga” pokaże historię miasta

TCK otwiera jesienny sezon - siedem spotkań dla małych i dużych

Przez 21 dni można zgłaszać uwagi do planu energii i ciepła

87,5 tys. zł dla „Chemika”. Szkolny ogród zmieni się w zieloną pracownię

Stypendium dla studentów z powiatu. Liczą się nauka, sport i działalność

Volvo Cars wprowadza nowe hybrydowe napędy plug-in o zwiększonym zasięgu w bestsellerowych SUV-ach XC60 i XC90

Piętnaście odmian kukurydzy i nowoczesne technologie w Nakle Śląskim

Z resztek tkanin powstaną ekologiczne wianki. Warsztaty w MOK-u

Jan Ozga ponownie prezesem powiatowego ZOSP RP w Tarnowskich Górach

Zandka wróci do rekreacyjnej funkcji. Rozpoczęły się prace

300 metrów nowego chodnika przy Dworcowej. Umowa już podpisana

Bezpłatne warsztaty dla dzieci w Tarnowskich Górach. Nauka, ruch i ekologiczne wyzwania

320 autonomicznych lamp solarnych pojawi się w Tarnowskich Górach
Przydatne dane teleadresowe
- Gminny Ośrodek Kultury w Tworogu - kontakt, godziny, zajęcia i filie biblioteczne
- Apteki PYRZOWICE, gmina Ożarowice, powiat tarnogórski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Parafia św. Mikołaja w Reptach Śląskich - msze, kancelaria, sakramenty
- Urząd Stanu Cywilnego w Krupskim Młynie - kontakt, godziny, sprawy do załatwienia
- Biblioteka i Ośrodek Kultury w Tąpkowicach - adres, filie, godziny i karta czytelnika
- Ile osób mieszka w Tarnowskich Górach w 2024?
