Badania po Zakładach Chemicznych – wyniki wskazują na metale ciężkie i plany remediacji

3 min czytania
Badania po Zakładach Chemicznych – wyniki wskazują na metale ciężkie i plany remediacji

FOT. UM Tarnowskie Góry

Podczas konferencji w Pałacu w Rybnej przedstawiono wyniki badań terenu po dawnych Zakładach Chemicznych. W sali słychać było zarówno szczegóły analizy setek próbek, jak i ostrożny optymizm o możliwym finansowaniu prac oczyszczających. Mieszanka naukowych danych i politycznych deklaracji pokazała, że przed miastem jest długi proces – od planów do realnych prac.

  • W Tarnowskich Górach – co pokazały szczegółowe badania terenu
  • Zakłady Chemiczne – harmonogram prac, finansowanie i oczekiwania

W Tarnowskich Górach – co pokazały szczegółowe badania terenu

Specjaliści z firmy Remea i eksperci Państwowego Instytutu Geologicznego – PIG‑PIB przedstawili wyniki kilkumiesięcznych badań. Z terenu po Zakładach Chemicznych pobrano kilkaset próbek gruntu, wody i odpadów, również z głębokości do 13 m. Analizy wykazały przekroczenia stężeń metali ciężkich w większości badanych punktów oraz obecność związków organicznych w większych głębokościach, szczególnie w obszarach dawnej linii kolejowej.

Wśród wykrytych pierwiastków wymieniono między innymi bar, bor, stront, arsen. Badania mikrobiologiczne, o których mówiła mikrobiolog Katarzyna Starzec z Remei, potwierdziły zaburzenia aktywności biologicznej na części terenu. Prof. Mariusz Czop z AGH zwrócił uwagę na konieczność objęcia projektem remediacyjnym także wód podziemnych.

„zakłada się, że aktualnie wykonywane projekty z KPO będą podstawą do pozyskania dalszego finansowania ze środków unijnych na etapie działań inwestycyjnych polegających na oczyszczeniu terenu”
— fragment listu wiceminister Anity Sowińskiej, odczytany przez Marcina Koniecznego z Ministerstwa Klimatu i Środowiska

„Mieszkańcy Śląska, wśród nich Tarnowskich Gór przez dziesięciolecia pracowali i żyli w szkodliwych warunkach… Będę dalej lobbował za tym, by zdobyć fundusze na zakończenie tego procesu.”
Zygmunt Frankiewicz, senator

„Trzeba problem zanieczyszczenia wód podziemnych włączyć, obok oczyszczenia terenu, do prowadzonego projektu remediacyjnego”
Mariusz Czop, prof. AGH

„Badania mikrobiologiczne potwierdzają zaburzenia aktywności biologicznej w częściach terenu.”
Justyna Molska, mikrobiolog Remei

Zakłady Chemiczne – harmonogram prac, finansowanie i oczekiwania

Na konferencji omówiono kolejne etapy prac. Plan poprawy środowiska ma powstać do Sierpień 2026 i w nim zostaną wskazane metody postępowania z odpadami oraz rekomendacje remediacyjne. Następne kroki opisano w zarysie jako: pozyskiwanie środków, ogłaszanie przetargów, usuwanie odpadów i prace naprawcze, po których nastąpi przywracanie terenów mieszkańcom i miastu. Burmistrz Arkadiusz Czech podkreślił, że prace na miejscu mogą zająć „przynajmniej pięć lat”.

W sprawie finansowania padły też konkretne sygnały o możliwym wsparciu unijnym w przyszłej perspektywie budżetowej 2028–2034. Senator Frankiewicz i starosta Adam Chmiel mówili o konieczności dalszego lobbingu i przygotowania kosztorysów, a przedstawiciele powiatu relacjonowali już poniesione wydatki oraz pilne potrzeby w istniejącej oczyszczalni ścieków na terenie ZCh.

„Gdyby nie wieloletnia determinacja burmistrza Arkadiusza Czecha, zaangażowanie władz powiatu… nie bylibyśmy w tym miejscu.”
Magdalena Budny, pełnomocnik ds. WTZ Urzędu Miejskiego

Lista najważniejszych informacji praktycznych z konferencji:

  • Badania obejmowały setki próbek gruntu, wody i odpadów, sięgających do 13 m.
  • Wykryto przekroczenia metali ciężkich i związków organicznych; wymienione substancje to m.in. bar, bor, stront, arsen.
  • Plan działań remediacyjnych ma być gotowy do Sierpień 2026.
  • Możliwe źródła finansowania to środki z KPO i potencjalne fundusze unijne w perspektywie 2028–2034.
  • Prace usuwania odpadów i remediacje mogą potrwać co najmniej pięć lat.

Na zakończenie konferencji dominowało przekonanie, że etap badań dał pierwszą, rzetelną podstawę do opracowania planu działań. Realizacja będzie jednak zależała od pieniędzy, przetargów i długoletniej koordynacji – od naukowców po administrację. W praktyce oznacza to dla mieszkańców sekwencję: dalsze analizy i komunikacja, działania przygotowawcze, a dopiero potem widoczne prace terenowe i stopniowy powrót tych obszarów do użytku.

na podstawie: Urząd Miejski.

Autor: krystian