Badania po Zakładach Chemicznych – wyniki wskazują na metale ciężkie i plany remediacji

Badania po Zakładach Chemicznych – wyniki wskazują na metale ciężkie i plany remediacji

FOT. UM Tarnowskie Góry

Podczas konferencji w Pałacu w Rybnej przedstawiono wyniki badań terenu po dawnych Zakładach Chemicznych. W sali słychać było zarówno szczegóły analizy setek próbek, jak i ostrożny optymizm o możliwym finansowaniu prac oczyszczających. Mieszanka naukowych danych i politycznych deklaracji pokazała, że przed miastem jest długi proces – od planów do realnych prac.

  • W Tarnowskich Górach – co pokazały szczegółowe badania terenu
  • Zakłady Chemiczne – harmonogram prac, finansowanie i oczekiwania

W Tarnowskich Górach – co pokazały szczegółowe badania terenu

Specjaliści z firmy Remea i eksperci Państwowego Instytutu Geologicznego – PIG‑PIB przedstawili wyniki kilkumiesięcznych badań. Z terenu po Zakładach Chemicznych pobrano kilkaset próbek gruntu, wody i odpadów, również z głębokości do 13 m. Analizy wykazały przekroczenia stężeń metali ciężkich w większości badanych punktów oraz obecność związków organicznych w większych głębokościach, szczególnie w obszarach dawnej linii kolejowej.

Wśród wykrytych pierwiastków wymieniono między innymi bar, bor, stront, arsen. Badania mikrobiologiczne, o których mówiła mikrobiolog Katarzyna Starzec z Remei, potwierdziły zaburzenia aktywności biologicznej na części terenu. Prof. Mariusz Czop z AGH zwrócił uwagę na konieczność objęcia projektem remediacyjnym także wód podziemnych.

„zakłada się, że aktualnie wykonywane projekty z KPO będą podstawą do pozyskania dalszego finansowania ze środków unijnych na etapie działań inwestycyjnych polegających na oczyszczeniu terenu”
— fragment listu wiceminister Anity Sowińskiej, odczytany przez Marcina Koniecznego z Ministerstwa Klimatu i Środowiska

„Mieszkańcy Śląska, wśród nich Tarnowskich Gór przez dziesięciolecia pracowali i żyli w szkodliwych warunkach… Będę dalej lobbował za tym, by zdobyć fundusze na zakończenie tego procesu.”
— Zygmunt Frankiewicz, senator

„Trzeba problem zanieczyszczenia wód podziemnych włączyć, obok oczyszczenia terenu, do prowadzonego projektu remediacyjnego”
— Mariusz Czop, prof. AGH

„Badania mikrobiologiczne potwierdzają zaburzenia aktywności biologicznej w częściach terenu.”
— Justyna Molska, mikrobiolog Remei

Zakłady Chemiczne – harmonogram prac, finansowanie i oczekiwania

Na konferencji omówiono kolejne etapy prac. Plan poprawy środowiska ma powstać do Sierpień 2026 i w nim zostaną wskazane metody postępowania z odpadami oraz rekomendacje remediacyjne. Następne kroki opisano w zarysie jako: pozyskiwanie środków, ogłaszanie przetargów, usuwanie odpadów i prace naprawcze, po których nastąpi przywracanie terenów mieszkańcom i miastu. Burmistrz Arkadiusz Czech podkreślił, że prace na miejscu mogą zająć „przynajmniej pięć lat”.

W sprawie finansowania padły też konkretne sygnały o możliwym wsparciu unijnym w przyszłej perspektywie budżetowej 2028–2034. Senator Frankiewicz i starosta Adam Chmiel mówili o konieczności dalszego lobbingu i przygotowania kosztorysów, a przedstawiciele powiatu relacjonowali już poniesione wydatki oraz pilne potrzeby w istniejącej oczyszczalni ścieków na terenie ZCh.

„Gdyby nie wieloletnia determinacja burmistrza Arkadiusza Czecha, zaangażowanie władz powiatu… nie bylibyśmy w tym miejscu.”
— Magdalena Budny, pełnomocnik ds. WTZ Urzędu Miejskiego

Lista najważniejszych informacji praktycznych z konferencji:

  • Badania obejmowały setki próbek gruntu, wody i odpadów, sięgających do 13 m.
  • Wykryto przekroczenia metali ciężkich i związków organicznych; wymienione substancje to m.in. bar, bor, stront, arsen.
  • Plan działań remediacyjnych ma być gotowy do Sierpień 2026.
  • Możliwe źródła finansowania to środki z KPO i potencjalne fundusze unijne w perspektywie 2028–2034.
  • Prace usuwania odpadów i remediacje mogą potrwać co najmniej pięć lat.

Na zakończenie konferencji dominowało przekonanie, że etap badań dał pierwszą, rzetelną podstawę do opracowania planu działań. Realizacja będzie jednak zależała od pieniędzy, przetargów i długoletniej koordynacji – od naukowców po administrację. W praktyce oznacza to dla mieszkańców sekwencję: dalsze analizy i komunikacja, działania przygotowawcze, a dopiero potem widoczne prace terenowe i stopniowy powrót tych obszarów do użytku.

na podstawie: Urząd Miejski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Tarnowskie Góry). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji