18-latek wylądował na drzewie - szybka jazda na leśnej drodze zakończyła się mandatem

1 min czytania
18-latek wylądował na drzewie - szybka jazda na leśnej drodze zakończyła się mandatem

Samochód zakończył jazdę na przydrożnym drzewie - kierowca i pasażerka wyszli z auta o własnych siłach. Policjanci z drogówki pracowali na miejscu zdarzenia na DW 912 między Miasteczkiem Śląskim a Świerklańcem. Jak podaje Policja:

“Nadmierna prędkość i zapewne brak odpowiedniego doświadczenia kierowcy były kluczowe w tym zdarzeniu.”

Do zdarzenia doszło chwilę po godzinie 19.00 na leśnym odcinku drogi wojewódzkiej 912, na trasie między Miasteczkiem Śląskim a Świerklanecem. Policjanci ustalili, że 18-latek z Piekar Śląskich , prowadząc Volkswagena od strony Żyglinka, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i na skrzyżowaniu pojechał na wprost - samochód zatrzymał się na przydrożnym drzewie. Zarówno kierowca, jak i 18-letnia pasażerka, również mieszkanka Piekar Śląskich, nie odnieśli obrażeń i byli trzeźwi.

Policja podała, że za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym 18-latek został ukarany mandatem i punktami karnymi. Funkcjonariusze przypomnieli jednocześnie o konieczności przestrzegania przepisów i rozwagi na drodze - apel pojawił się w komunikacie informującym o zdarzeniu.

Informację przekazali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach - na miejscu pracowała drogówka, dokumentując przebieg zdarzenia i zabezpieczając miejsce kolizji. Materiał policyjny podkreśla wpływ prędkości i braku doświadczenia na przebieg tego zdarzenia.

To mogła być tragedia - brawura młodego kierowcy skończyła się tylko mandatem, ale efektowny finał na drzewie pokazuje, jak niewiele brakowało.

na podstawie: KPP w Tarnowskich Górach.

Autor: krystian