UM Tarnowskie Góry: W jednym punkcie kobiety 4 narodowości pomagają uchodźcom!
Walentyna i Alina pochodzą z Ukrainy, Augusta z Kazachstanu, Marta z Niemiec a Beata jest tarnogórzanką. Wszystkie bezinteresownie pomagają osobom przybywającym z Ukrainy w Punkcie Obsługi Uchodźców praktycznie od jego uruchomienia. Wraz z urzędnikami, pracownikami Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i innymi wolontariuszami starają się otoczyć opieką, wsparciem i profesjonalną pomocą tych, którzy uciekli przed okrutną wojną.
Walentyna mieszka w Polsce od stycznia 2000 roku. Przyjechała do Tarnowskich Gór z ukraińskiego Starokonstantinowa za głosem miłości. Wyszła tutaj za mąż jak podkreśla za Ślązaka z dziada pradziada. Teraz jest na rencie, a wcześniej pracowała w sklepie jednej ze znanych sieci. Jej syn i wnuki zostali w Kijowie. Walentyna się martwi ale stara się tego nie okazywać, nawet więcej to ona podnosi na duchu innych.
Codziennie jesteśmy z synem w telefonicznym kontakcie. On zaczyna zwykle rozmowę od słów jeszcze żyjemy”. Nie chcą przyjechać do Polski opowiada dodając, że pod swój dach przyjęła córkę koleżanki z czwórką dzieci. Najstarsze ma 7 lat, najmłodsze 1,5 roku. Do pomocy uchodźcom zgłosiłam się od razu, gdy usłyszałam, że powstał punkt obsługi. Lepiej pomagać niż siedzieć, oglądać telewizję i płakać wzdycha.
Alina pochodzi z miejscowości Chmielnicki w zachodniej Ukrainie. Przyjechała do Polski 3 lata temu z chłopakiem. Chciała tutaj zarobić na studia.
Najpierw mieszkaliśmy we Wrocławiu, a od 2 lat jesteśmy w Tarnowskich Górach. To miasto bardzo mi się podoba opowiada Alina. Studiuje zaocznie rachunkowość w ramach ukraińsko polskiego programu. Chodzę też na zajęcia z polskiego i angielskiego, pracuję w sklepie, a teraz dodatkowo każdą wolną chwilę poświęcam na pomoc w przyjmowaniu uchodźców dodaje.
W punkcie obsługi pomaga innym pracownikom w porozumiewaniu się z rodzinami z Ukrainy i wypełnianiu dokumentów. Tłumaczy urzędowe komunikaty dla przyjezdnych. Z Ukrainy przyjechała do niej na razie kuzynka Anastazja. Rodzice Aliny nie chcą uciekać z kraju.
Marta dzieli swoje życie między Tarnowskie Góry a Giessen koło Frankfurtu, gdzie na codzień mieszka i studiuje. Jej rodzice są Polakami, obecnie mieszkają w Tarnowskich Górach ale ona urodziła się w Niemczech.
Gdy tylko usłyszałam, że można pomóc zgłosiłam się jako wolontariuszka. To co dzieje się w Ukrainie to ogromna tragedia podkreśla uwijając się z układaniem produktów potrzebnych uchodźców w niewielkim magazynie na zapleczu punktu.
Augusta mieszka w Tarnowskich Górach od stycznia 2019 roku. Wraz z mężem i dwójką dzieci przyjechali do nas jako repatrianci. Wcześniej mieszkali w Ałmaty największym mieście Kazachstanu. Augusta jest w wykształcenia inżynierem geodezji. Gdy tylko dowiedziała się, że może służyć pomocą w przyjmowaniu uchodźców zakasała rękawy i pomaga w porozumiewaniu się z gośćmi z Ukrainy i wydawaniu ukraińskim mamom artykułów pierwszej potrzeby. Stara się także załatwić pracę komu tylko może.
Beata jest tarnogórzanką. Zapisała się na wolontariat i wpadła do punktu w jednym z pierwszych dni jego funkcjonowania. Już po kilku minutach pracy zachwyciła wszystkich swoją perfekcyjną znajomością ukraińskiego. Od tego czasu codziennie pomaga gościom z Ukrainy w wypełnianiu niezbędnych MOPSowi dokumentów i w wyjaśnianiu różnorakich prawnych zawiłości. Jej pokłady energii zdają się być niewyczerpywalne.
W ostatnim czasie do obsługi punktu dołączyła także Wiktoria z córką Poliną i małym kundelkiem Luckym. Kilka dni temu uciekła z Krzywego Rogu i zamieszkała w Tarnowskich Górach. W Ukrainie został jej mąż i 18-letni syn. Wiktoria pomaga na ile potrafi. Wszyscy wiedzą, że musi czymś zająć czymś myśli, bo strachu o najbliższych nie można przeżywać w samotności.
Na zdjęciu: Alina, Marta, Walentyna, nasza urzędniczka Asia i Beata.
Ostatnie Artykuły

W Tarnowskich Górach rośnie szkoła przyszłości. Budowlanka dostanie nowe laboratoria

Dzielnicowy po służbie namierzył sprawców kradzieży z marketu w Tworogu

Miękka instalacja urośnie z tysięcy oczek. Tarnogórzanie dołączą

W Tarnowskich Górach odnawiają szkolne dachy. To przygotowanie pod fotowoltaikę

Pałac w Łubiu ma nowego właściciela. Rusza plan rewitalizacji zabytku

Skręt w lewo i wyprzedzanie na Bytomskiej - Ford uderzył w słup

Radiowozy i policyjny quad przyciągnęły dzieci w Tarnowskich Górach

Pakiety medyczne a zdrowie kobiet – jak zadbać o regularną opiekę i profilaktykę?

Jak sprawdzić, czy operator dotrzymuje warunków umowy?

Zdrowie a regularne wizyty – dlaczego nie warto czekać na objawy?

Lipiec bez wydawania żywności. Jest już termin wznowienia

Złoto w Gryficach i kwalifikacja na mistrzostwa świata dla orkiestry z Miasteczka Śląskiego

Czy warto “robić SEO” we współpracy z DevaGroup? Zapytaliśmy Claude!

Wenders, Wabi-Sabi i Tokio - ART DOC zamyka sezon filmowym wieczorem
Przydatne dane teleadresowe
- Filia nr 2 Biblioteki w Potępi - kontakt, dostępność i usługi
- Parafia św. Katarzyny w Lasowicach - msze, kancelaria, sakramenty
- Ośrodek Pomocy Społecznej w Świerklańcu - kontakt, godziny, świadczenia i pomoc
- Zarząd Nieruchomości Tarnogórskich - kontakt, godziny i zgłaszanie awarii
- Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Świerklańcu - kontakt, godziny, cennik
- 'Brama Gwarków' w Tarnowskich Górach, czyli wylot Sztolni Głębokiej Fryderyk
