37-latek stracił prawo jazdy za szybką jazdę w mieście - interweniowała grupa SPEED
Bezpieczeństwo na drogach naszego miasta ponownie stanęło pod znakiem zapytania, kiedy to nieodpowiedzialność jednego z kierowców doprowadziła do interwencji patrolu grupy SPEED. W ostatnich godzinach wieczornych, na jednej z głównych arterii, doszło do zatrzymania mężczyzny, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość, narażając na szwank nie tylko siebie, ale i innych uczestników ruchu drogowego.
  1. Zdarzenie miało miejsce wczoraj przed godziną 21:00.
  2. Nieodpowiedzialny kierowca pędził ulicą z prędkością 105 km/h w obszarze zabudowanym.
  3. 37-letni mieszkaniec naszego miasta stracił prawo jazdy, otrzymał mandat w wysokości 1500 zł oraz 13 punktów karnych.
  4. Przypomnienie o konsekwencjach brawurowej jazdy dla wszystkich kierowców.

W ramach działań prewencyjnych, patrol grupy SPEED regularnie monitoruje prędkość pojazdów w krytycznych punktach naszego miasta. Tym razem ich uwagę przykuł ford, który mknął ulicą z prędkością znacznie przekraczającą dozwolone limity. Po zatrzymaniu i kontroli okazało się, że za kierownicą siedział 37-letni mężczyzna, który swoim zachowaniem wyraźnie lekceważył zasady bezpieczeństwa.

Skutki takiego postępowania okazały się poważne nie tylko dla niego samego. Strata prawa jazdy, wysoki mandat oraz punkty karne to bezpośrednie konsekwencje jego decyzji o przekroczeniu prędkości. Jednak prawdziwą cenę tego rodzaju zachowań płacą często niewinni uczestnicy ruchu drogowego, którzy mogą stać się ofiarami nieprzewidzianych zdarzeń.

Przypominamy wszystkim kierowcom, że droga nie jest wyłącznie ich terytorium. Każdy, kto decyduje się wsiąść za kierownicę, powinien pamiętać o odpowiedzialności nie tylko za siebie, ale i za innych. Brawura i pośpiech mogą mieć tragiczne skutki, dlatego apelujemy o rozwagę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Bezpieczeństwo na drogach zależy od nas wszystkich.


Opierając się na: KPP w Tarnowskich Górach